Dramat przed komisariatem. Kobieta runęła na ziemię tuż pod oknami policjantów

2026-02-13 13:17

Dramatyczne nagranie z kamer monitoringu w Bogatyni trafiło do sieci. Widać na nim moment, w którym kobieta upada na chodnik. Policjanci rzucili wszystko, by ratować jej życie.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w Bogatyni. Kamery monitoringu zarejestrowały moment, w którym 50-letnia kobieta nagle osunęła się na ziemię. Upadła tuż przy wejściu do jednostki, nie dając żadnych oznak życia.

Dyżurny pełnił swoje standardowe obowiązki, odbierając telefony i obsługując interesantów, ale kątem oka stale zerkał na ekrany monitoringu. To właśnie ten nawyk okazał się zbawienny. W pewnym momencie dostrzegł leżącą przed wejściem postać i natychmiast wszczął alarm.

- Dzięki czujności dyżurnego i szybkiej reakcji policjantów z Komisariatu Policji w Bogatyni 50-letnia kobieta, która straciła przytomność przed budynkiem jednostki, szybko otrzymała niezbędną pomoc. 

- przekazuje nadkom. Agnieszka Goguł, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu. Funkcjonariusz, nie tracąc ani chwili, przerwał swoje zajęcia i wezwał na pomoc kolegów z patrolu.

Liczyła się każda sekunda

Mundurowi wybiegli z budynku, by ratować poszkodowaną. Gdy do niej dotarli, kobieta na moment odzyskała świadomość, ale sytuacja wciąż była krytyczna. 50-latka miała ogromne problemy z oddychaniem, a funkcjonariusze podejrzewali, że mogło dojść do zadławienia. Profesjonalnie udrożnili jej drogi oddechowe i ułożyli w pozycji bezpiecznej, monitorując jej stan aż do przyjazdu karetki. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną dramatu był nagły atak epilepsji.

- To zdarzenie pokazuje, że policyjna służba to nie tylko reagowanie na zgłoszenia, ale również stała czujność i gotowość do niesienia pomocy każdemu, kto jej potrzebuje 

- podsumowuje nadkom. Agnieszka Goguł.

Czym jest padaczka i jak reagować w razie ataku?

Padaczka to podstępna choroba neurologiczna, z którą na świecie zmaga się ponad 50 milionów ludzi, w tym około 400 tysięcy Polaków. Choć kojarzymy ją głównie z drgawkami, objawy mogą być mylące. U niektórych pacjentów pojawiają się zaburzenia wzroku, węchu czy słuchu, a także nagłe poty lub kołatanie serca.

Co robić, gdy jesteśmy świadkami ataku? Policjanci apelują przede wszystkim o spokój. Należy usunąć z zasięgu chorego niebezpieczne przedmioty, ale pod żadnym pozorem nie wolno wkładać mu niczego do ust ani krępować ruchów. Kluczem do ratunku jest ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej, co zapewnia drożność dróg oddechowych.

Kiedy wezwanie karetki jest koniecznością? Pomoc medyczna jest niezbędna, gdy jest to pierwszy napad w życiu, drgawki nie ustępują po 5 minutach lub powtarzają się seriami bez odzyskania przytomności. Szczególną uwagę należy zwrócić także na kobiety w ciąży oraz osoby chore na cukrzycę.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki