Dramat w przedszkolu! Dzieci miały zjeść jedną z najbardziej trujących w Polsce roślin

Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia miało dojść w jednym z wrocławskich przedszkoli. Pięcioro dzieci miało zjeść owoc złotokapu, a to jedna z najbardziej trujących roślin w Polsce.

Dzieci skaczące na skakance na podwórku przedszkolnym, co odzwierciedla beztroską zabawę, która mogła zostać przerwana przez niebezpieczne zdarzenie z rośliną. Więcej o dramacie w przedszkolu przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Pikselstock/ Shutterstock zdjęcie ilustracyjne
  • Dramatyczne chwile we wrocławskim przedszkolu: pięcioro dzieci spożyło owoce złotokapu, jednej z najgroźniejszych roślin w Polsce, stwarzając realne zagrożenie.
  • Pojawiają się sprzeczne relacje dotyczące reakcji personelu: rodzice wskazują na zwłokę, gdy magistrat zapewnia o natychmiastowej interwencji.
  • Sprawdź, jak zakończyła się ta niebezpieczna sytuacja i jakie kroki podjęto po incydencie.

O sprawie poinformowała „Gazeta Wrocławska”. Czytelnik przekazał dziennikarzom, że w jednym z przedszkoli we Wrocławiu podczas zabawy na podwórku w dziewięcioosobowej grupie, pięcioro dzieci miało spożyć owoce złotokapu. To silnie trująca roślina, szczególnie dla dzieci.

Z relacji czytelnika wynikało, że co prawda opiekunki wezwały pomoc medyczną, ale dopiero wtedy, kiedy zażądał tego jeden z rodziców, który przyszedł, by odebrać dziecko.

Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” dotarli do dokumentacji medycznej jednej z dziewczynek, która zgłaszała bóle brzucha. Wynikało z niej, że maluszek znalazł się w szpitalu po  zjedzeniu około 5 owoców złotokapu. Jednak w momencie przybycia do szpitala, dolegliwości już minęły.

Jeden z rodziców na łamach „Gazety Wrocławskiej” poinformował, że inne dziecko zapytało jednego z opiekunów, czy może zjeść "ten groszek", a w czasie kiedy dzieci miały spożyć roślinę, nauczycielki miało nie być przy dzieciach.

Pogotowie ratunkowe zostało wezwane przez szkołę. Wezwano również rodziców.

Afera w przedszkolu we Wrocławiu. Magistrat odpowiada na zarzuty rodziców

Jak przekazuje wrocławski magistrat, reakcja szkoły i nauczycieli była "niezwłoczna i zgodna z procedurami bezpieczeństwa".

 Placówka powiadomiła rodziców oraz wezwała pogotowie. Dzięki sprawnie podjętym działaniom dzieci niezwłocznie otrzymały niezbędną opiekę medyczną - mówi Monika Dubec z Urzędu Miejskiego Wrocławia w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wrocławskiej”.

Przekazała też, że dzieci zostały zabrane do szpitala na obserwację, a wyniki badań nie wykazały żadnych objawów zatrucia.

- Wszystkie dzieci wróciły do przedszkola. Pozostają pod opieką i czują się dobrze, a roślina (złotokap) została od razu usunięta z terenu ogrodu – dodała.

Policja oraz prokuratura nie otrzymały zgłoszenia w tej sprawie.

Źródło: Gazeta Wrocławska

W SZPITALACH ZAWSZE BYŁA PATOLOGIA!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki