17-latka zginęła w dramatycznym wypadku
W niedzielę, 5 kwietnia w godzinach popołudniowych do policjantów ze Zgorzelca dotarła informacja o tragicznym wypadku. Do zdarzenia doszło w rejonie miejscowości Mała Wieś Dolna, na jednej z powiatowych dróg. Na miejsce szybko ruszyli funkcjonariusze, pojawili się tam także biegły, technik kryminalistyki oraz prokurator.
"Ze wstępnych ustaleń wynika, że 20-letni mieszkaniec powiatu lubańskiego, kierując samochodem marki Audi, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo" - przekazali przedstawiciele KPP w Zgorzelcu.
W chwili wypadku w aucie znajdowały się cztery osoby. 16-latka i 26-latek trafili do szpitala. Życia 17-latki z powiatu zgorzeleckiego nie udało się niestety uratować. Szybko okazało się, że wskazany przez funkcjonariuszy kierowca nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą. "Policjanci ustalili, że kierujący prowadził pojazd pomimo obowiązującego sądowego zakazu kierowania pojazdami. Mężczyzna był trzeźwy, jednak została od niego pobrana krew do dalszych badań. 20-latek został zatrzymany, a pojazd zabezpieczono na policyjnym parkingu" - poinformowali funkcjonariusze.
Policja apeluje o rozsądek za kierownicą
Czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności wypadku są obecnie w toku. "To zdarzenie pokazuje, jak niewiele potrzeba, by doszło do dramatu. Nadmierna prędkość, brak rozwagi oraz lekceważenie przepisów ruchu drogowego mogą prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji. Dlatego przestrzegajmy ograniczeń prędkości, dostosowujmy styl jazdy do warunków panujących na drodze i nigdy nie wsiadajmy za kierownicę po alkoholu czy narkotykach oraz wbrew obowiązującym zakazom. Pamiętajmy, na drodze nie jesteśmy sami. Każda nieodpowiedzialna decyzja może kosztować czyjeś życie" - zaznaczyli mundurowi.
Odkręcił gaz w bloku wielorodzinnym i uciekł. Policja znalazła 45-latka w hotelu - zobacz zdjęcia: