Zwabili ich pod pretekstem przysługi. Potem siłą wciągnęli do aut
To nie filmowa fikcja, lecz realistyczne sceny, które rozegrały się we Wrocławiu! Do zdarzenia doszło pod koniec maja bieżącego roku. Pokrzywdzeni to dwaj 20-letni obywatele Ukrainy, którzy pod pretekstem wyświadczenia przysługi mieli zostać zwabieni w podwórko przy ul. Bardzkiej oraz na parking przy ul. Świeradowskiej. Następnie, według ustaleń śledczych, zostali uprowadzeni. Sprawcy siłą wciągnęli ich do samochodów i przewieźli do piwnicy w lokalu gastronomicznym na wrocławskim Starym Mieście.
- Z ustaleń śledczych wynika, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, stosując wobec pokrzywdzonych przemoc oraz groźby. Doprowadzili również 20-latków do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - wymuszając przekazanie haseł do aplikacji bankowych, zaciągnięcie pożyczek wśród znajomych oraz zgromadzenie jak największej ilości gotówki, którą następnie pokrzywdzeni mieli przekazać sprawcom – informuje podkomisarz Aleksandra Freus z wrocławskiej komendy.
Po intensywnych działaniach operacyjnych policjanci wytypowali podejrzanych, a następnie zatrzymali ich podczas dynamicznej akcji. W ręce funkcjonariuszy wpadło czterech mężczyzn w wieku od 25 do 30 lat. To obywatele Kazachstanu, Ukrainy i Tunezji.
Koszmar 20-latków zakończył się aresztami. Podejrzanym grożą długie lata więzienia
- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie wszystkim zatrzymanym poważnych zarzutów dotyczących m. in. pozbawienia człowieka wolności ze szczególnym udręczeniem, dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, wymuszenia rozbójniczego oraz pobicia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec każdego z nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – dodaje podkomisarz Aleksandra Freus.
Za zarzucane przestępstwa podejrzanym grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.