Dwie fale potężnych upałów w sierpniu! Kiedy będzie prawie 40 stopni? [MAPY]

Sierpień rozpoczął się wyjątkowo gorącą pogodą. Według najnowszych prognoz IMGW termometry lokalnie w środę mogą pokazać nawet 40 st. C, a po kilku dniach wytchnienia do Polski dotrze następna fala upałów.

To będzie absolutny sprawdzian naszej wytrzymałości. Polska znalazła się w zasięgu ekstremalnej masy gorącego powietrza, która przynosi do naszego kraju niespotykany żar. Według najnowszych prognoz meteorologicznych czeka nas nie jedna, a aż dwie potężne fale spiekoty, przedzielone jedynie krótkim i dynamicznym epizodem ochłodzenia.

Duszna pogoda daje o sobie znać już od samego świtu. Zamiast rześkiego, porannego powietrza, mieszkańcy większości polskich województw przywitali dzień z wartościami na termometrach, które zazwyczaj notuje się w środku dnia. O poranku, punktualnie o godzinie 6:00, w licznych rejonach kraju słupek rtęci przekroczył granicę 20 kresek. Przykładem może być Krosno, gdzie już o tak wczesnej porze zarejestrowano aż 23,9 st.C!

Środa i czwartek pod znakiem afrykańskiego piekła

 W środę najwyższe temperatury prognozowane są na południu, południowym wschodzie oraz w centrum kraju. W województwach śląskim, małopolskim, świętokrzyskim, podkarpackim i lubelskim termometry mogą pokazać nawet 38 st. C. W centrum, zwłaszcza na Mazowszu i w województwie łódzkim, spodziewane jest od 36 do 37 st. C.

Znacznie przyjemniej będzie nad morzem, gdzie temperatura utrzyma się na poziomie 24–30 st. C, oraz w górach, gdzie prognozowanych jest około 28 st. C.

W czwartek największy upał przesunie się bardziej na wschód kraju. W Małopolsce i na Podkarpaciu nadal możliwe będzie około 38 st. C, a na Lubelszczyźnie do 36 st. C. Zachodnia i północna Polska zacznie stopniowo odczuwać ochłodzenie – tam temperatura spadnie do około 24-27 st. C.

Burze pojawią się razem z upałem

Wysokim temperaturom będą towarzyszyć gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Burze mogą pojawić się przede wszystkim na północy, zachodzie i miejscami w centrum kraju, a po południu również na Podhalu. Lokalnie możliwe są intensywne opady deszczu, grad oraz silny wiatr.

- W czasie burz porywy wiatru do około 85 km/h

- ostrzega IMGW. 

Synoptycy prognozują również, że podczas burz lokalnie może spaść od 15 do nawet 40 mm deszczu.

Weekend przyniesie wyraźne ochłodzenie

Po bardzo gorącym początku tygodnia pogoda wyraźnie się zmieni. W piątek i sobotę w większości kraju temperatura wyniesie od 22 do 27 st. C, a nad morzem miejscami zaledwie 19-21 st. C.

Na zachodzie Polski już pod koniec weekendu zacznie robić się cieplej. W niedzielę i poniedziałek na Dolnym Śląsku i w Lubuskiem możliwe będzie około 31-32 st. C, podczas gdy w pozostałych regionach utrzymają się bardziej komfortowe wartości od 24 do 29 st. C.

Druga fala upałów wróci już w połowie sierpnia

Na tym jednak nie koniec. Prognozy modelu ECMWF HRES wskazują, że około 13 sierpnia do Polski ponownie napłynie bardzo gorące powietrze. Tym razem najwyższe temperatury prognozowane są na zachodzie i południowym zachodzie kraju. Na Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej i Opolszczyźnie termometry mogą wskazać nawet 37 st. C. W Wielkopolsce przewidywane jest 35-36 st. C, a na Mazowszu i Śląsku od 33 do 35 st. C.

Dzień później fala gorąca przesunie się bardziej na południowy wschód. W Małopolsce i na Podkarpaciu nadal możliwe będzie od 33 do 35 st. C, natomiast na zachodzie temperatura zacznie stopniowo spadać.

IMGW apeluje o ostrożność

Synoptycy przypominają, że podczas tak wysokich temperatur należy szczególnie zadbać o bezpieczeństwo.

- W związku z prognozowanym upałem pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu, ogranicz aktywność fizyczną w najgorętszej porze dnia i śledź bieżące ostrzeżenia meteorologiczne

- apeluje IMGW. 

W czasie największych upałów warto unikać długiego przebywania na słońcu, pamiętać o regularnym piciu wody i zwracać szczególną uwagę na dzieci, seniorów oraz zwierzęta. Według obecnych prognoz najgorętsze dni sierpnia dopiero przed nami.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki