Najpierw nawet 27 stopni. Pogoda jeszcze pokaże lato
Końcówka maja zacznie się bardzo przyjemnie. Z prognoz IMGW wynika, że między 23 a 26 maja temperatury w wielu regionach Polski przekroczą 24-25 stopni Celsjusza. Najcieplej będzie na zachodzie i południu kraju.
Na mapach wyraźnie widać, że wtorek 26 maja może przynieść nawet 27 stopni Celsjusza lokalnie na południowym zachodzie Polski. W centrum prognozowane jest około 24-25 stopni, a chłodniej będzie głównie nad morzem i w rejonach górskich.
Jednocześnie synoptycy ostrzegają, że wcześniej pojawią się też burze i przelotne opady deszczu.
- Przelotne opady deszczu, głównie po południu w centrum i na wschodzie miejscami burze, lokalnie grad - prognozuje IMGW.
Po 26 maja nastąpi wyraźna zmiana
Największą uwagę przyciągają jednak prognozy na 27 i 28 maja. Na nowych mapach temperatur widać wyraźny spadek praktycznie w całym kraju.
W środę 27 maja wiele regionów znajdzie się już poniżej granicy 20 stopni Celsjusza. Na północy i północnym wschodzie prognozowane jest zaledwie 13-15 stopni, a w rejonach górskich około 10 stopni. W przeważającej części kraju będzie jedynie 15-18 stopni, a chłoniej będzie m.in. na Pomorzu, Warmii i Mazurach oraz Podhalu. Jeszcze chłodniej zapowiada się czwartek 28 maja. W wielu regionach prognozowanych jest od 14 do 16 stopni.
Choć nagły spadek temperatury w środę i czwartek może popsuć humory wielu osobom, zmusić do wyciągnięcia z szaf cieplejszych ubrań i wywołać gęsią skórkę, mamy też doskonałą wiadomość dla wszystkich fanów słońca. Najnowsze analizy modeli długoterminowych uspokajają - to gwałtowne załamanie pogody będzie miało charakter wybitnie przejściowy. Zaraz po tym chwilowym tąpnięciu, nad Polskę ponownie napłyną bardzo ciepłe masy powietrza.
Na prognozach dla 29 i 30 maja ponownie pojawiają się wartości przekraczające 24-26 stopni Celsjusza, a lokalnie nawet 28 stopni.
To oznacza, że końcówka maja może być bardzo dynamiczna - od niemal letnich temperatur po nagłe ochłodzenie i szybki powrót ciepła zaledwie kilka dni później.