Kiedy politycy publikują oświadczenia majątkowe, opinia publiczna zwykle szuka dwóch rzeczy: milionów ukrytych w akcjach albo kolekcji luksusowych samochodów. W przypadku Klaudii Jachiry trudno mówić o którymkolwiek z tych scenariuszy.
Z najnowszego oświadczenia majątkowego posłanki Koalicji Obywatelskiej, opublikowanego na stronie Sejmu wynika, że zgromadziła 40 tys. zł oszczędności, a dodatkowo posiada środki w walutach obcych: 1800 euro, 1400 dolarów, 180 funtów oraz 94 korony duńskie. Papierów wartościowych nie posiada.
Dwa mieszkania i nieruchomość za niemal milion
Znacznie ciekawiej prezentuje się część dotycząca nieruchomości. Posłanka Jachira jest właścicielką mieszkania o powierzchni 34,5 mkw., którego wartość oszacowano na 475 tys. zł. Lokal przeszedł remont w 2025 roku.
To jednak niejedyna nieruchomość w majątku parlamentarzystki. W oświadczeniu znalazło się również mieszkanie o powierzchni 56,24 mkw. warte 675 tys. zł oraz kolejna nieruchomość wyceniona na 925 tys. zł. Jak zaznaczono w dokumencie, zakup został sfinansowany ze środków uzyskanych ze sprzedaży odziedziczonej wcześniej nieruchomości.
Łączna wartość nieruchomości przekracza więc 2 mln zł.
Poselskie wynagrodzenie i dochód z najmu
W 2025 roku głównym źródłem dochodów Jachiry było uposażenie poselskie, które wyniosło 158,1 tys. zł. Do tego doszła dieta parlamentarna – zarówno część opodatkowana (11,5 tys. zł), jak i nieopodatkowana (36 tys. zł).
Posłanka wykazała również 24,2 tys. zł przychodu z wynajmu mieszkania, 2,4 tys. zł z umowy zlecenia oraz 1,6 tys. zł związane ze zwiększonym limitem na służbowe podróże zagraniczne.
W rubryce dotyczącej majątku ruchomego znalazł się tylko jeden pojazd – Renault Clio II Storia z 2008 roku.
To pozycja, która może rozczarować tych, którzy spodziewali się parlamentarnej floty godnej katalogu samochodów premium. W świecie politycznych oświadczeń majątkowych, gdzie czasem pojawiają się luksusowe SUV-y czy sportowe auta, osiemnastoletnie Clio wygląda wręcz ascetycznie.
Klaudia Jachira rzuca pieniędzmi w Sejmie:
Bez kredytów i pożyczek
Jeszcze bardziej lakoniczna jest ostatnia część dokumentu. W rubryce dotyczącej zobowiązań finansowych Jachira wpisała po prostu: „brak”.
Brak kredytu hipotecznego, brak pożyczek i brak innych zobowiązań przekraczających 10 tys. zł. W czasach wysokich rat i rosnących kosztów życia to jedna z tych informacji, które dla wielu Polaków mogą brzmieć bardziej egzotycznie niż konto w dolarach.