Ataki phishingowe na całym świecie! Trzy polskie miasta współpracowały, żeby zatrzymać "pranie" milionów

2020-07-07 16:59 Michał Górecki
Prokuratura krajowa
Autor: Marek Kudelski/Super Express Prokuratura krajowa

Za pomocą phishingu, czyli kradzieży tożsamości, firmy z całego świata straciły miliony. Skomplikowane, długotrwałe i międzynarodowe śledztwo było prowadzone także w Polsce, gdzie organy ścigania z Opola, Kielc i Wrocławia wyznaczyły trzech obywateli Polski zamieszanych w pranie pieniędzy.

Pościg za milionowymi zyskami oszustów prawdopodobnie skończy się w Sądzie Okręgowym w Kielcach. To tam Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu skierował akt oskarżenia. Jak informuje Prokuratura Krajowa, dokument obejmuje trzy osoby: Ewę J., Stanisława B. i Ewelinę J. 

Phishing. Tak okradli światowe firmy

Krajowa Prokuratura dzieli mechanizm przestępczy na dwa etapy. W pierwszym, dochodziło do oszustwa internetowego realizowanego metodą tzw. phishingu, czyli kradzieży tożsamości w sieci. Ofiarami były firmy handlowe z całego świata - według polskich organów ścigania - z Tunezji, Niemiec oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Następnie ustalono, że same ataki phishingowe organizowały osoby narodowości nigeryjskiej m.in. z terytorium Wielkiej Brytanii.

W ramach podejmowanych przez przestępców działań pokrzywdzone firmy straciły na rzecz przestępców kwoty od 14 000 Euro do 450 000 Euro, w łącznej wysokości 649 000 Euro

- przekazuje Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Drugi etap światowego przekrętu. Zajmowali się nim Polacy

W drugim etapie działalności przestępczej ukrywano, a następnie wypłacano skradzione metodą phishingu pieniądze. Tutaj wkraczali Polacy: Ewa J.; Stanisław B. oraz Ewelina J. Żeby zatrzymać pieniądze, które oskarżeni wyjmowali z banków, współpracowały ze sobą w sumie 3 miasta: Kielce, Wrocław i Opole. W ten sposób - również dzięki współpracy z bankami - zatrzymano 370 tysięcy złotych.

O skali całego przedsięwzięcia może świadczyć liczba zaangażowanych w dochodzenie organów ścigania.

Przeprowadzenie efektywnego śledztwa w tym skomplikowanym stanie faktycznym było możliwe także dzięki ścisłej współpracy Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu z służbami śledczymi Niemiec, Tunezji oraz Wielkiej Brytanii

- informuje Prokuratura.

Ewa J., Stanisław B. i Ewelina J. są oskarżeni o pranie pieniędzy kwalifikowane z art. 299 par. 1 kk. Akt wydał Dolnośląski Wydział Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Grozi im za to do 10 lat pozbawienia wolności.