Księgowa oskarżona o kradzież 1,3 mln zł. Miała łupić szkoły i urząd przez 16 lat!

2026-02-26 15:39

Szokujące kulisy pracy 70-letniej księgowej z Dolnego Śląska wyszły na jaw. Kobieta przez kilkanaście lat systematycznie wyprowadzała pieniądze z kont szkół i urzędu, przywłaszczając niemal 1,3 miliona złotych. Teraz grozi jej surowa kara.

Księgowa oskarżona o kradzież 1,3 mln zł. Miała łupić szkoły i urząd przez 16 lat!

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Sprawa jest bezprecedensowa. Elżbieta P. obsługiwała finanse Szkoły Podstawowej w Jemielnie, Szkoły Podstawowej w Irządzach oraz Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Górze. Zamiast pilnować budżetu, przez lata traktowała go jak własny portfel.

- Oskarżona z kont obsługiwanych placówek przywłaszczyła łącznie kwotę 1.288.363,03 zł, co stanowi mienie znacznej wartości. Z przestępczego procederu uczyniła sobie stałe źródło dochodu

- podaje Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Okradała szkoły i urząd przez 16 lat

Kobieta doskonale wiedziała, jak ukrywać swoje ślady. Od 2009 roku korzystała z pełnego dostępu do bankowości elektronicznej i podpisu kwalifikowanego, co pozwalało jej na swobodne dysponowanie środkami publicznymi. Najwięcej straciła Gmina Jemielno - z kont tamtejszych podstawówek zniknęło ponad milion złotych.

Prokuratura precyzuje ramy czasowe tego procederu i wskazuje, że Elżbieta P. dopuszczała się przestępstw przez 16 lat, od 1 stycznia 2009 roku do 17 lutego 2025 roku - w Irządzach, Górze i Jemielnie. 

Wpadła na chorobowym

System okradania dzieci i urzędników zawalił się dopiero w lutym 2025 roku. Elżbieta P. zachorowała i przeszła na zwolnienie lekarskie. To właśnie wtedy jej zastępczyni odkryła gigantyczne braki w kasie. Gdy informacja o zatrzymaniu księgowej rozniosła się w mediach, kolejni dyrektorzy zaczęli sprawdzać swoje rachunki i składali zawiadomienia.

Podczas przesłuchania Elżbieta P. przyznała się do wszystkiego, ale jej tłumaczenia są zdumiewające. Mimo że zarabiała dobrze, nie potrafiła wyjaśnić, co stało się z tak ogromną sumą. Wspominała jedynie o wspieraniu rodziny.

- Wyjaśniła, że nie wie dlaczego popełniła te czyny, gdyż zawsze dużo pracowała i dużo zarabiała. Nie potrafi również wskazać na co wydała te środki

- przekazuje rzecznik prokuratury. 

Surowa kara dla seniorki

W środę, 25 lutego Prokuratura Okręgowa w Legnicy poinformowała, że 70-latka stanie przed Sądem Okręgowym w Legnicy. Postawiono jej szereg zarzutów, w tym przywłaszczenie mienia znacznej wartości. Kobieta nie tylko może trafić za kraty na wiele lat, ale będzie musiała oddać każdą złotówkę.

- Czyn zagrożony jest karą w wymiarze od 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności do 15 lat pozbawienia wolności. Będzie też musiała naprawić wyrządzoną szkodę

- dodaje  Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki