Internet oszalał dla chorej dziewczynki! 250 milionów w 9 dni
To historia, która poruszyła miliony ludzi. W ciągu zaledwie dziewięciu dni udało się zebrać ponad 251 milionów złotych dla dzieci walczących z nowotworami. Za niezwykłą akcją stoją youtuber Łatwogang i raper Bedoes, którzy wspólnie z chorującą na białaczkę 11-letnią Mają pokazali, jak wielką siłę ma internet.
Wszystko zaczęło się od wyjątkowego utworu „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagranego przez Bedoesa i Maję Mecan. To właśnie historia 11-latki, która po raz trzeci walczy z białaczką szpikową, stała się impulsem do jednej z największych zbiórek w historii polskiego internetu. Nagranie szybko podbiło sieć i chwyciło za serca tysięcy ludzi.
Maja leczy się m.in. we wrocławskim Przylądku Nadziei pod opieką profesora Krzysztofa Kałwaka. Lekarz podkreśla, jak ważne są takie inicjatywy:
- Nie brakuje nam tutaj niczego. Natomiast są pewne aspekty, które można poprawić i w tym kontekście ta zbiórka Łatwoganga na pewno pomoże, żeby było jak najlepiej. Prawda jest taka, że w niektórych jednostkach chorobowych mamy 90 procent wyleczeń - zaznacza profesor Krzysztof Kałwak, hematolog we wrocławskim Przylądku Nadziei w rozmowie z Radiem Eska.
Zebrane środki mają trafić do Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci zmagające się z chorobami nowotworowymi.
Internetowy szał pomocy! Challenge Łatwoganga przyniósł setki milionów dla chorych dzieci
Kluczową rolę w całej akcji odegrał Łatwogang, który ruszył z nietypowym wyzwaniem w mediach społecznościowych. Tiktoker zapowiedział, że za każde polubienie pod swoim nagraniem będzie słuchał „dissu na raka” na żywo przez określony czas. Im więcej reakcji – tym dłuższy stream. Dodatkowo wszystkie środki zebrane podczas transmisji również trafiły na rzecz fundacji.
- Bedoes wraz z Mają wrzucili diss na raka, z którego wszystkie dochody są przeznaczone na fundację Cancer Fighters. Jako że podoba mi się ta inicjatywa i również chciałbym dołożyć swoją cegiełkę do pomocy, za każde polubienie pod tym tiktokiem będę słuchał przez sekundę dissu na raka na żywo... – tłumaczył w nagraniu.
Efekt przerósł wszelkie oczekiwania. W zaledwie kilka dni internetowa inicjatywa zamieniła się w ogromną falę wsparcia, która przyniosła setki milionów złotych. To dowód na to, że kiedy chodzi o pomoc dzieciom. Polacy potrafią działać razem jak nigdy wcześniej.