Jak przekazała PAP Grupa Karkonoska GOPR, w ostatnich godzinach w górach spadło około 30 centymetrów śniegu. Opadom towarzyszył silny wiatr z kierunku południowo-zachodniego, który przenosi śnieg i odkłada go na północnych stokach.
Czytaj także: 5-latka wezwała pomoc klaksonem, ale na próżno! 26-latek zmarł podczas zabawy na śniegu. Koszmar w Nowy Rok
„Jest transportowany i odkładany na stoki. Taka sytuacja występuje szczególnie na stromych stokach kotłów polodowcowych za przełamaniami terenu, w zagłębieniach terenowych, gdzie można spodziewać się lawin niewielkich rozmiarów” – poinformowali ratownicy GOPR, cytowani przez PAP.
Prognozy na niedzielę (4 stycznia) zakładają kolejne, choć niezbyt intensywne opady śniegu. Towarzyszyć im będzie silny zachodni i południowo-zachodni wiatr, osiągający w porywach 40–50 km/h. Temperatura w Karkonoszach ma wynosić od minus 7 stopni Celsjusza na wysokości 1000 m n.p.m. do minus 12 stopni w partiach szczytowych.
Ratownicy ostrzegają również przed bardzo trudnymi warunkami na szlakach. Silny wiatr utworzył liczne zaspy, wiele tras nie zostało przetartych, a świeży śnieg przykrył kamienie i oblodzenia, co znacząco zwiększa ryzyko wypadków.
Jak podali pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego, ze względu na zagrożenie lawinowe zamknięto siedem szlaków turystycznych.
Wśród nich znalazł się m.in. czerwony szlak przez Kocioł pod Śnieżką (Kocioł Łomniczki) na odcinku od Schroniska Nad Łomniczką do Domu Śląskiego oraz Droga Jubileuszowa na Śnieżkę.
Szczegółowa lista zamkniętych tras dostępna jest na stronie KPN.