Do bulwersującego zdarzenia doszło na wrocławskich Stabłowicach. W nocy nieznany sprawca zniszczył figurę Jezusa umieszczoną na krzyżu przy ulicy Trójkątnej 24. To powtórka sytuacji, która miała miejsce zaledwie kilka tygodni wcześniej. W nocy z 8 na 9 sierpnia figura Chrystusa została zdewastowana po raz pierwszy. Wtedy mieszkańcy osiedla postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.
Jak informuje pani Karolina na lokalnej grupie w mediach społecznościowych, po pierwszym incydencie zorganizowano zbiórkę. Dzięki wspólnemu wysiłkowi udało się kupić nową figurę, aby przywrócić miejscu jego dawny wygląd. Niestety, radość nie trwała długo.
"Prosimy o pomoc - poszukiwany sprawca wandalizmu"
W nocy sprawca powrócił. Opublikowany w sieci wpis pani Karoliny mrozi krew w żyłach. Jak relacjonuje, sytuacja się powtórzyła.
"Około godziny 4:00 ten sam mężczyzna ponownie pojawił się przy krzyżu i zaczął niszczyć nową figurę. Uderzał w nią i demolował ją, mimo że po pierwszym uderzeniu było już widać, że nie jest wykonana z brązu ani z materiału, który przedstawiałby jakąkolwiek wartość"
- czytamy w poście.
Wandal został zauważony przez męża autorki wpisu, który natychmiast ruszył za nim w pościg. Niestety, mężczyzna zdołał uciec w okolicy budowy nowego szpitala onkologicznego. Mieszkańcy udostępnili rysopis sprawcy:
- około 50 lat,
- szara czapka z daszkiem,
- koszulka z krótkim rękawem,
- krótkie spodenki,
- białe skarpety podkolanówki.
Relacja świadka. "Tłukł zawzięcie postać Chrystusa"
Jednym ze świadków zdarzenia był pan Wojciech Kosowski, który w rozmowie z portalem gazetawroclawska.pl opisał, co usłyszał i zobaczył tej nocy. Jego relacja jest wstrząsająca.
- Usłyszałem, jakby ktoś szklanki przewracał, albo tłukł gliniane doniczki. (...) Podbiegłem pod krzyż, zobaczył wandala, łomem uderzającego w krzyż: tłukł zawzięcie postać Chrystusa - opowiadał portalowi.
Sprawca, widząc zbliżającego się mężczyznę, zostawił łom pod krzyżem i rzucił się do ucieczki.
Mieszkańcy komentują: "Serce pęka"
Sprawa poruszyła całą lokalną społeczność, a post z apelem udostępniła również Parafia pw. św. Andrzeja Apostoła. Pod wpisem pojawiły się komentarze od zszokowanych internautów. "Serce pęka" i "Brak słów" - to tylko niektóre z nich. Jedna z osób zauważyła, że to nie odosobniony przypadek w okolicy.
- Podobna sytuacja była na cmentarzu w Leśnicy na ul Trzmielowickiej. Znajomy postawił piękną figurkę Matki Bożej i została zdewastowana
- napisał jeden z internautów.
Autorka wpisu podkreśla determinację wandala.
- To nie jest już jednorazowy incydent. Mieszkańcy wspólnie zebrali pieniądze, żeby naprawić zniszczone miejsce, a sprawca po raz kolejny wrócił i je zdewastował
- przekazała pani Karolina.
Policja została powiadomiona o zdarzeniu i zabezpieczyła ślady. Mieszkańcy apelują do każdego, kto posiada monitoring w okolicy ul. Trójkątnej, o sprawdzenie nagrań z godzin 4:00-6:00. Osoby, które rozpoznają mężczyznę z rysopisu lub mają jakiekolwiek informacje, proszone są o kontakt z policją lub autorką wpisu na grupie „Ogłoszenia Wrocław Leśnica - Stabłowice, Złotniki, Marszowice, Ratyn, Mokra”.