Makabryczne odkrycie w Sky Tower we Wrocławiu. Mąż znalazł ciało żony w jacuzzi

Dramatyczne odkrycie w jednym z najsłynniejszych budynków we Wrocławiu. W apartamencie na wynajem w Sky Tower znaleziono ciało 36-letniej kobiety. Leżało w wannie z hydromasażem. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Wieżowiec Sky Tower we Wrocławiu o zmierzchu. Na miniaturze obok wanna z hydromasażem. O tragedii pisze SE Wrocław.
Autor: Pixabay.com zdj. ilustracyjne

Makabryczne odkrycie w Sky Tower

Do tragicznego zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na wynajem we wrocławskim wieżowcu Sky Tower. To tam, 19 września rano, mężczyzna dokonał makabrycznego odkrycia. Gdy obudził się i zorientował, że jego żony nie ma obok, zaczął jej szukać. Znalazł ją martwą w łazience, w wannie z hydromasażem. Ciało 36-latki przez kilka godzin znajdowało się w bardzo gorącej wodzie. To właśnie mąż miał wezwać na miejsce służby. W apartamencie pojawili się policjanci oraz prokurator.

- Rano 19 września mąż ujawnił ciało żony w wannie z hydromasażem. Praktycznie cały dzień na miejscu trwały oględziny. Ciało zabezpieczono do zakładu medycyny sądowej

- informuje redakcję "Super Expressu" Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Prokurator Jakub Dłubacz:

Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi. Co dalej?

Kluczowym elementem śledztwa jest ustalenie przyczyny zgonu kobiety. Przeprowadzona sekcja zwłok nie przyniosła jednak jednoznacznych odpowiedzi na te pytania. Śledczy wciąż czekają na wyniki dodatkowych badań, które mogą okazać się przełomowe w sprawie.

- Sekcja odbyła się wczoraj. Na chwilę obecną nie ma stwierdzonej jednoznacznej przyczyny zgonu. Trwają dalsze badania toksykologiczne

- wyjaśnia nam prokurator Dłubacz.

Jak dodaje, czas oczekiwania na kluczowe opinie może być długi.

- Na opinię zakładu medycyny sądowej śledczy mogą czekać nawet miesiąc lub dwa. Czekamy na opinię toksykologiczną zabezpieczonych materiałów i na miejscu z ciała denatki oraz z krwi pobranej od małżonka

- przekazuje prokurator. 

Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci

Prokuratura podkreśla, że postępowanie jest na bardzo wczesnym etapie i na ten moment nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Śledczy wykonują kolejne czynności, które mają pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu wydarzeń.

Prokuratur przekazał również, jaki kierunek prawny przyjęto w sprawie. Postępowanie prowadzone jest na podstawie art. 155 Kodeksu karnego, dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu zapewnił, że służby wykonały czynności niezbędne do wyjaśnienia zdarzenia.

W tej chwili kluczowe dla dalszego przebiegu postępowania będą wyniki badań oraz opinia zakładu medycyny sądowej. Dopiero po ich uzyskaniu śledczy będą mogli dokładniej określić, co było przyczyną śmierci 36-letniej kobiety.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki