Spis treści
Dramat rozpoczął się od niepokojących objawów
Historia Zosi zaczęła się w 2025 roku. Jak opisywała Fundacja Cancer Fighters, początkowo dziewczynka była osłabiona, senna i straciła apetyt. Objawy wydawały się przypominać zwykłą infekcję, jednak badania przyniosły druzgocącą diagnozę. Lekarze wykryli u niej guza Wilmsa, czyli złośliwy nowotwór nerki występujący przede wszystkim u dzieci.
Zosia przeszła operację usunięcia guza wraz z lewą nerką. Następnie rozpoczęła wymagające leczenie chemioterapią. Przez pewien czas wydawało się, że terapia przynosi oczekiwane rezultaty, a dziewczynka stopniowo wraca do sił.
Choroba wróciła mimo leczenia
Radość nie trwała jednak długo. Podczas badań kontrolnych lekarze zauważyli nową zmianę w jamie brzusznej. Konieczna była dalsza diagnostyka, a następnie kolejne etapy leczenia, w tym przygotowania do operacji i radioterapii.
Najgorsze potwierdziło się w kwietniu 2026 roku. Lekarze stwierdzili wznowę choroby. Rodzina Zosi po raz kolejny musiała zmierzyć się z dramatyczną wiadomością. Fundacja Cancer Fighters apelowała wówczas o wsparcie i modlitwę dla dziewczynki, podkreślając ogromną determinację bliskich w walce o jej zdrowie.
Fundacja pożegnała swoją podopieczną
Informację o śmierci dziewczynki przekazała Fundacja Cancer Fighters w poruszającym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Z ogromnym smutkiem żegnamy Zosię. Tak bardzo chcieliśmy, żeby wróciła do zdrowia i mogła cieszyć się dzieciństwem blisko tych, którzy ją kochają. Wspieraliśmy ją z tą nadzieją. Dziś trudno nam pogodzić się z tym, że przychodzi nam się z nią pożegnać
– napisali przedstawiciele fundacji.
Fundacja podkreśliła również, że Zosia na zawsze pozostanie częścią ich społeczności, a rodzinie i bliskim złożyła najszczersze wyrazy współczucia.
Setki osób wspierały Zosię
Historia dziewczynki poruszyła wiele osób. Na leczenie i rehabilitację prowadzono zbiórki, w które zaangażowały się setki darczyńców. Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli udało się zebrać środki potrzebne na walkę z chorobą. Mimo ogromnego wysiłku lekarzy, rodziny oraz darczyńców, tej walki nie udało się wygrać.
Śmierć 3-letniej Zosi poruszyła nie tylko jej najbliższych, ale również społeczność skupioną wokół Fundacji Cancer Fighters. Dziewczynka do końca pozostawała symbolem odwagi i determinacji w nierównej walce z ciężką chorobą.