Olbrzymi fikus rośnie w magazynie MPK Wrocław. Ma ponad 30 lat i imponujące rozmiary

2026-08-24 20:27

Na terenie jednej z hal wrocławskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego znajduje się gigantyczna roślina. Ponad trzydziestoletni fikus osiągnął nieprawdopodobne wręcz rozmiary, a jego codzienna pielęgnacja i początki w firmie stanowią fascynującą anegdotę.

Wewnątrz hali magazynowej należącej do wrocławskiego MPK można natrafić na ogromny okaz roślinny, który rozwija się w tym miejscu od ponad trzydziestu lat. Niegdyś skromna roślina doniczkowa z biegiem czasu osiągnęła gabaryty sporego drzewa.

Jak fikus trafił do magazynu MPK Wrocław?

Początki tego wyjątkowego okazu w MPK są bardzo ciekawe i wiążą się bezpośrednio z jednym z dawnych pracowników, panem Bogdanem. Powód przetransportowania doniczki do zakładu pracy był całkowicie prozaiczny. Jak wspominał na antenie Radia Eska Leszek Kowalczyk, brygadzista MPK Wrocław: „Ponad 30 lat temu był pracownik naszej spółki tutaj MPK Wrocław, pan Bogdan. Miał taką roślinę małą w domu i stwierdził, że dzieci mu podgryzają te liście, a więc postanowił przynieść to do pracy”. Choć pierwotny opiekun rośliny przebywa od dawna na zasłużonej emeryturze, zielony gigant na dobre zapuścił korzenie w hali.

Pracownicy MPK Wrocław wspólnie pielęgnują roślinę

Gdy pan Bogdan zakończył aktywność zawodową, obowiązek dbania o fikusa naturalnie przejęła reszta kadry. Obecnie troska o kondycję tego giganta stała się wspólnym celem dla wszystkich pracowników.

„Tak, tu są pracownice ode mnie z magazynu, które regularnie kontrolują, dają odżywki, podlewają, pilnują go” - wyjaśnia Leszek Kowalczyk. Brygadzista zaznacza, że nikt nie został odgórnie przydzielony do tego zadania, a opieka wynika z czystej sympatii i chęci załogi. Magazyn funkcjonuje w trybie całodobowym, co pozwala pracownikom nieustannie doglądać okazu. „Oni sami z siebie to robią, dla przyjemności” - dodaje.

Ogromne pnącza fikusa w MPK Wrocław wyzwaniem logistycznym

Obecnie olbrzym umiejscowiony jest w dwóch pojemnych donicach, a jego rozłożyste pędy spowijają znaczną przestrzeń magazynu. Do jednorazowego nawodnienia potrzeba wlać około 5 litrów wody, a sama wielkość rośliny bywa nie lada wyzwaniem dla funkcjonowania obiektu. „Tak jak obliczaliśmy, to gałęzie mają ponad 20 metrów z jednej strony na drugą stronę i dwie duże donice to już jest mało” - relacjonuje brygadzista. Gabaryty sprawiają, że ewentualne przeniesienie w trakcie prac remontowych wydaje się rzeczą niewykonalną. „Nawet nie wiem, jak to ruszyć, żeby gdziekolwiek trzeba było przesadzić. Nie wiem, jak to zrobić” - przyznaje z rozbawieniem Leszek Kowalczyk.

Świadek zmian we wrocławskim MPK przez 30 lat

Mijające trzy dekady sprawiły, że fikus towarzyszył pracownikom podczas licznych transformacji, unowocześnień i rotacji w kadrach. Dla personelu stanowi on zdecydowanie coś więcej niż tylko zwykłą ozdobę.

„Na pewno jest milej, jeżeli się przebywa w takim pomieszczeniu z zielonym towarzystwem” - przekonuje Leszek Kowalczyk. Oczywiście roślina przechodziła również trudniejsze momenty. W przeszłości zmagała się z chorobą, co natychmiast zjednoczyło pracowników.

„Był czas, że roślina chorowała i wówczas podawana była odżywka i była informacja dla innych pracowników, aby w ten sposób kontrolować, i żeby nie zrywać szczepek i żeby kontrolować to wszystko” - wspomina te wydarzenia brygadzista.

Reakcja pracownika MPK na propozycję zabrania rośliny

Doskonałą ilustracją tego, jak mocno drzewko wpisało się w pejzaż hali, jest sytuacja związana z pożegnaniem pierwszego opiekuna. Gdy pan Bogdan wybierał się na emeryturę, został zapytany o zabranie ze sobą fikusa. „Raz tylko, jak pan Bogdan odchodził na emeryturę, to prosiłem go, żeby zabrał go z powrotem do siebie, do domu. Odpowiedź była, a gdzie ja go postawię?” - opowiada Leszek Kowalczyk. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki