Para założyła podsłuch w jednej z firm we Wrocławiu. Jak działają nielegalni "detektywi"?

2018-12-03 9:03

Udawali zwykłych klientów, którzy chcą kupić od odwiedzanej firmy sprzęt. W trakcie rozmowy zostawili sprzęt do podsłuchu.

Para założyła podsłuch w jednej z firm we Wrocławiu

i

Autor: Archiwum serwisu Para założyła podsłuch w jednej z firm we Wrocławiu

Nielegalni "detektywi", jak ochrzcili ich policjanci, zostali złapani w jednej z wrocławskich firm kosmetycznych. Jednak zanim to się stało, przyszli do siedziby spółki udając klientów. Prowadzili wstępne rozmowy dotyczące zakupu specjalistycznego sprzętu. W trakcie spotkania przyczepili pod jednym z biurek urządzenie do podsłuchu.

- Właściciel szybko natknął się na ten przedmiot i poprosił o sprawdzenie specjalistę. Gdy potwierdził swoje przypuszczenia powiadomił o zajściu funkcjonariuszy - tłumaczy Monika Perec z wrocławskiej policji.

Dali się nabrać

Policjanci przygotowali więc zasadzkę. Monitorowali działania oszustów, by zatrzymać ich w odpowiednim momencie. Stało się to kiedy para przyszła zabrać urządzenie, które i tak zostało już podmienione na atrapę.

>>> Wykładowca z Wrocławia oczyszczony z zarzutów gwałtów studentek. Jest prawomocny wyrok!

-  Oboje nie spodziewali się takiego obrotu spraw. Na widok policjantów kobieta i mężczyzna byli mocno zaskoczeni. Podczas dalszych czynności mundurowi zabezpieczyli też inne urządzenia rejestrujące dźwięk, będące w ich posiadaniu - wyjaśnia Monika Perec.

Zatrzymani trafili do aresztu i usłyszeli zarzut montażu urządzenia podsłuchowego. Grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Czytaj także: Złoty pociąg: poszukiwania wznowione! Tym razem w pobliżu Zamku Książ

ZOBACZ TO WIDEO:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki