Potrącił kobiety i uciekł. Dramat w Lubinie
Lubińscy policjanci zakończyli poszukiwania sprawcy niebezpiecznego wypadku, do którego doszło przy ulicy Krupińskiego. Młody kierowca, który uderzył w dwie piesze, a następnie w murowaną wiatę śmietnikową, usłyszał już prokuratorskie zarzuty.
Do tych dramatycznych wydarzeń doszło w miniony czwartek, tuż przed godziną 19:00. To właśnie wtedy oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że na jednej z miejskich ulic doszło do poważnego potrącenia. Na miejsce natychmiast wysłano patrole. Jako pierwsi do rannych dotarli funkcjonariusze z wydziału prewencji. Na ulicy leżały dwie kobiety w wieku 54 i 56 lat. Widok był przerażający, a liczyła się każda sekunda.
- Mundurowi udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy przedmedycznej i monitorowali ich funkcje życiowe do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego
- relacjonuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Obie poszkodowane lubinianki zostały przetransportowane do szpitala, a policjanci rozpoczęli śledztwo, by ustalić, kto siedział za kierownicą skody.
Przy porzuconym, rozbitym aucie mundurowi zastali 20-letniego mężczyznę. Szybko okazało się, że był on pasażerem pojazdu. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,5 promila alkoholu. Choć mężczyzna został zatrzymany, nie chciał wydać swojego kolegi.
- Nie potrafił wskazać danych kierującego. Mundurowi ustalili jedynie pseudonim kierującego skodą
- tłumaczy podkom. Sylwia Serafin.
Policjanci nie dali jednak za wygraną. Rozpoczęło się sprawdzanie monitoringu, przesłuchiwanie świadków i typowanie miejsc, w których mógł ukryć się sprawca.
Finał obławy na osiedlu „Przylesie”
Mimo że podejrzany nie przebywał w miejscu swojego zameldowania, i tak został odnaleziony. 21-letni mieszkaniec Lubina został namierzony i zatrzymany na osiedlu „Przylesie”. On również był pod wpływem alkoholu - badanie wykazało 1,2 promila.
Z ustaleń śledczych wynika, że młody kierowca zupełnie nie zważał na warunki panujące na drodze.
- Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że kierujący pojazdem marki Skoda nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem najeżdżając na dwie piesze kobiety, a następnie uderzył w mur wiaty od śmietnika, po czym oddalił się z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanym
- informuje rzeczniczka lubińskiej policji.
21-latek z zarzutami
Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie i wytrzeźwieniu, 21-latek został doprowadzony do prokuratora. Lista przewinień jest długa: spowodowanie wypadku oraz ucieczka z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy rannym.
- Prokuratur zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju. Może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności
- podsumowuje podkom. Sylwia Serafin.
Młody lubinianin musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd.