Rodzice z dzieckiem uciekali po torach przed pociągiem. Szokujące nagranie

Do skrajnie nieodpowiedzialnego zdarzenia doszło w Świętej Katarzynie pod Wrocławiem. Rodzice wraz z małym dzieckiem wtargnęli na torowisko przy opuszczonych rogatkach. Gdy byli niemal po drugiej stronie, nadjechał rozpędzony pociąg. Od niewyobrażalnej tragedii dzieliły ich zaledwie ułamki sekund. W sieci pojawiło się wideo, a internauci nie kryją oburzenia.

Do niezwykle niebezpiecznej sytuacji doszło na przejeździe kolejowym w Świętej Katarzynie pod Wrocławiem. Rodzina z małym dzieckiem, ignorując opuszczone rogatki i czerwone światło, postanowiła przejść przez tory. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera, a nagranie  trafiło do internetu, wzbudzając ogromne emocje.

Sytuację opisano w poniedziałek na znanym w całej Polsce profilu.

- Rodzice z dzieckiem przechodzą przez zamknięty przejazd kolejowy, a po kilku sekundach przejeżdża pociąg. 24 sierpnia 2026 Święta Katarzyna

- opublikowano na popularnym kanale "Stop Cham".

Na udostępnionym materiale wideo widać jednoznacznie przebieg zdarzenia. Kobieta trzymająca w ramionach małą dziewczynkę, obciążona dodatkowo torbą i plecakiem, podchodzi do zapór, za nią idzie mężczyzna. Mimo jednoznacznych sygnałów zakazujących przejścia oraz opuszczonych zapór, para decyduje się ominąć rogatki i wchodzi prosto na kilkutorową magistralę.

Sekundy od tragedii. Zaczęli biec w ostatniej chwili

Dopiero w momencie, gdy znaleźli się w samym środku niebezpiecznej strefy, zorientowali się, że sytuacja jest krytyczna. Z dużą prędkością w ich stronę nadjeżdżał pociąg Intercity. Gdy zorientowali się, że grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo, zaczęli szybciej kierować się w stronę drugiej strony przejazdu.

Wystarczyło dosłownie kilka sekund więcej, by doszło do masakry. Skład minął przejazd chwilę po tym, jak piesi zdołali wydostać się z obszaru torów i przejść za rogatki.

Fala oburzenia w sieci. "Wystarczyłoby, gdyby się potknęła"

Niewiarygodne ryzyko, na jakie dorośli wystawili niewinne dziecko, wywołało w sieci prawdziwą burzę. W komentarzach pod opublikowanym materiałem zawrzało - internauci zwracają uwagę, że w przypadku potknięcia konsekwencje byłyby ostateczne i nieodwracalne.

"Wystarczyłoby, gdyby się potknęła"

- pisze jeden ze zszokowanych inernautów.

"Odebrać prawa rodzicielskie, po 10 tysięcy grzywny na głowę, 100 godzin prac społecznych"

- napisał inny z komentujących.

Wiele osób staje również w obronie maszynistów, dla których takie sytuacje są źródłem potężnego stresu i traumy.

"Współczuję temu maszyniście, bo na pewno był zestresowany do reszty, jakby się któreś potknęło czy coś …"

"Gdzie im się tak śpieszyło, że warto było ryzykować życie swoje i dziecka? Nie można odczekać 2 minuty? Gdzie rozum? Co jakby się np. potknęła?"

- pytają retorycznie internauci.

Głos zabierają także lokalni mieszkańcy, wskazując na to, że podobne incydenty w tej okolicy nie należą do rzadkości, a infrastruktura wymaga zmian.

"No, ale tam to standard, wszyscy przechodzą czy z dziećmi czy nie. W ogóle na tej nitce kolejowej między Wrocławiem a Oławą wszystkie przejazdy kolejowe powinny być z wiaduktami."

PKP apeluje do pieszych. Te zasady ratują życie!

W kontekście takich zdarzeń PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przypominają o zasadach bezpieczeństwa, które w sposób szczególny dotyczą pieszych. W konfrontacji z pociągiem, którego droga hamowania może wynosić nawet ponad kilometr, człowiek nie ma żadnych szans. Chociaż niektóre przepisy mówią o "wjeżdżaniu", ich sens odnosi się do każdego uczestnika ruchu - także do pieszego, który pod żadnym pozorem nie powinien "wchodzić" na tory przy opuszczonych rogatkach.

  • Zachowaj szczególną ostrożność. Rozejrzyj się dokładnie. (...) Przejazdy kolejowo-drogowe stanowią miejsca o podwyższonym ryzyku. Pamiętaj, aby przechodząc przez nie zawsze być uważnym i skupionym na otoczeniu.
  • Kiedy miga czerwone światło, nie wjeżdżaj za sygnalizator. To tak jak byś widział czerwone światło na sygnalizatorze drogowym. Czerwone światło oznacza, że pociąg zbliża się do przejazdu.
  • Nie próbuj ominąć opuszczonych rogatek. (...) Zabronione jest ich omijanie, nawet kiedy nic jeszcze nie nadjeżdża. Pamiętajmy, że przejazdy mogą być lokowane na tych liniach kolejowych, po których pociągi jeżdżą z prędkością do 160 km/h.
  • Zachowaj cierpliwość. Pamiętaj, że przejazd to nie miejsce na pośpiech. Zawsze lepiej chwilę dłużej poczekać, aż pociąg przejedzie niż doprowadzić do tragedii.

Wysoki mandat za igranie ze śmiercią

Warto pamiętać, że przejście lub przejazd przez przejazd kolejowy jest dozwolony dopiero po całkowitym podniesieniu rogatek i wyłączeniu czerwonego sygnału świetlnego. Za złamanie tego przepisu grozi surowa kara. Mandat za takie wykroczenie wynosi aż 2000 złotych. To jednak niewielka cena w porównaniu z wartością ludzkiego życia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki