Rozpędzone BMW wjechało prosto w pasaż handlowy. Wypadek we Wrocławiu

2026-04-16 12:34

Chwile grozy w centrum Wrocławia. W czwartek, 16 kwietnia, rozpędzone BMW wjechało do Pasażu Zielińskiego, taranując wszystko na swojej drodze. W środku byli przerażeni klienci i pracownicy.

Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w czwartek, 16 kwietnia, na terenie Pasażu Zielińskiego we Wrocławiu. Kierująca samochodem osobowym najprawdopodobniej straciła kontrolę nad pojazdem, co doprowadziło do poważnie wyglądającego wypadku.

Do zdarzenia doszło w momencie, gdy 42-latka próbowała wjechać na teren parkingu. To właśnie wtedy rutynowa czynność zamieniła się w walkę o opanowanie samochodu. Szczegóły wyjaśnia wrocławska policja.

- Przed godz. 12 przy Pasażu Zielińskiego doszło do incydentu który zakończył się szczęśliwie, ale wyglądał bardzo niebezpiecznie. Pani kierującej pojazdem marki BMW przy wjeździe na parking do tego pasażu w trakcie pobierania biletu najprawdopodobniej zaklinował się but przy pedałach  - przekazała nam Komisarz Aleksandra Freus z policji we Wrocławiu.

But zaklinowany na gazie. Auto staranowało wszystko

Niestety, niefortunne ułożenie stopy spowodowało, że samochód gwałtownie przyspieszył. Kierująca nie miała szans na szybką reakcję, a auto z dużą siłą ruszyło przed siebie, pokonując kolejne przeszkody.

- Nieszczęśliwie był to pedał gazu i pani przez zamknięty szlaban oraz drzwi wjechała do wnętrza pasażu, tam zatrzymując się przy jednym ze stoisk -  relacjonuje Komisarz Aleksandra Freus.

Zniszczenia są spore. Zanim BMW ostatecznie stanęło w miejscu, uszkodziło nie tylko infrastrukturę budynku, ale również inny samochód.

- Uszkodzone oczywiście zostały elementy infrastruktury i jeden z zaparkowanych pojazdów przed wejściem - dodaje policjantka.

Biorąc pod uwagę fakt, że auto wjechało do środka hali, gdzie normalnie odbywa się handel, można mówić o ogromnym szczęściu. W momencie uderzenia w pobliżu stoiska nie znajdował się żaden z klientów.

- Nikt w trakcie tego zdarzenia nie ucierpiał. Na ten moment trwają czynności związane z usunięciem pojazdu -  informuje policjantka.

Mandat dla 42-latki

Mimo że całe zajście było wynikiem nieszczęśliwego wypadku i problemu z obuwiem, policja była nieubłagana. Spowodowanie tak dużego zagrożenia w ruchu lądowym wiąże się z surowymi konsekwencjami. Kierująca BMW musi teraz przygotować się na spore wydatki.

- Pani ukarana została mandatem w kwocie 5 tys. złotych oraz 10 punktami karnymi -  podsumowuje komisarz Aleksandra Freus.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki