Setki przejechanych kilometrów i wydane grube pieniądze! Wrocław areną piłkarskiego święta

Przyjeżdżali z okolic Piotrkowa Trybunalskiego, Tarnowa, Gdańska, Torunia i wielu innych miast. Byli też goście z zagranicy. Manchester United i Milan ściągnęły tłumy na Tarczyński Arenę. Po Super Meczu, fani opanowali centrum Wrocławia. Jedno jest pewne - idea się obroniła, nawet mimo robiących wrażenie cen biletów.

Kibice we Wrocławiu przed Super Meczem. Obok miniatury z oprawą na stadionie i Harrym Maguirem. Relacja w SE Wrocław.
Autor: Super Express Manchester United - Milan we Wrocławiu

Super Mecz we Wrocławiu. Manchester United i Milan zapewniły grad goli

400, 800, a nawet ponad 900 zł - tyle, w zależności od kategorii, trzeba było zapłacić za wejściówkę na Super Mecz. Manchester United przegrał w nim z Milanem 2:4. Kibice włoskiej drużyny byli zadowoleni, a ci sympatyzujący z "Czerwonymi Diabłami" skupiali się przede wszystkim na możliwości zobaczenia z blika swoich idoli. Na miejscu rozmawialiśmy z fanami z Tarnowa, okolic Piotrkowa Trybunalskiego i Gdańska. Wszyscy powtarzali to samo - cena nie grała roli. Wniosek z tego jest dość prosty, skoro rynek pozytywnie je zweryfikował, to ceny nie były przesadzone. Widok niemal w pełni wypełnionych trybun utwierdził organizatorów w przekonaniu, że trzeba organizować kolejne Super Mecze.

Tego dnia na Tarczyński Arenie można było zobaczyć, jak w pubie kojarzonym z kibicami Śląska Wrocław dominują czerwone koszulki fanów Manchesteru United. To nie jest tak, że kibiców Milanu nie było, ale byli w mniejszości. Trzeba oddać sympatykom "Rossonerich", że podczas meczu byli głośni, ale liczbowo to "Czerwone Diabły" wypadły okazalej. Podobnie było na wrocławskim rynku wieczorową porą. Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod galerią ze zdjęciami.

Zobacz też: Kibice Manchesteru United i Milanu opanowali Wrocław. Legendy obu klubów na specjalnej scenie

Harry Maguire podsumował spotkanie towarzyskie

Sobotni mecz był rajem dla wszystkich tych, którzy po raz pierwszy dotarli na mecz Manchesteru United i Milanu. Warty podkreślenia był udział w oprawie meczowej przedstawicieli fundacji Cancer Fighters. O tej inicjatywie nigdy za wiele. A warstwa sportowa?

Harry Maguire przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że arcyważnym dla jego drużyny był brak kontuzji przed zbliżającym się startem sezonu 2026/27 w Premier League. Z tegoż powodu tempo rozgrywania akcji nie było tak znakomite jak w lidze, czy Lidze Mistrzów. Milan był agresywniejszy i momentami wyglądało, jakby to Włochom zdecydowanie bardziej zależało na zwycięstwie. - Jak mamy do wyboru to wolimy być rozczarowani teraz, a nie przy okazji rozgrywek ligowych - podkreślił Maguire, który gratulował zwycięzcom.

Poziom był zatem dyskusyjny, ale w końcu padło aż 6 bramek, więc rozrywka to dla wielu przednia. Obrońcy popełniali proste błędy, ale fani będą w stanie im to wybaczyć, jeśli nie będą tego robić w meczach o punkty. 

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo ze stadionu we Wrocławiu. Znajdziecie tam krótką wypowiedź kibiców z województwa łódzkiego i stopera Manchesteru United. 

Tłumy we Wrocławiu podziwiały Manchester United i Milan. Relacja z Super Meczu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki