Śląsk Wrocław wróci na Oporowską przez koronawirusa?

2020-04-17 8:14

Kiedy wystartuje piłkarska Ekstraklasa? Wciąż tego nie wiadomo. Pewne jest jednak, że pierwsze mecze będą rozgrywane bez udziału publiczności. Czy zatem Śląsk będzie występował na Stadionie Wrocław? Czy może awaryjnie wróci na Oporowską?

Kibice Śląska Wrocław

i

Autor: materiały prasowe/ Materiały prasowe

Trwa pandemia koronawirusa. Przez chorobę zawieszone zostały rozgrywki ligowe w Polsce. Jednak coraz częściej mówi się o wznowieniu Ekstraklasy. Co prawda niedawno rozważano zakończenie sezonu, ale teraz bardziej realny jest scenariusz dokończenia ligi. Kiedy to nastąpi? Tego jeszcze nie wiadomo.

Ale w Śląsku Wrocław nikt nie próżnuje. Władze klubu zastanawiają się w jaki sposób można wrócić do treningów na stadionie przy ul. Oporowskiej. Planowane są zajęcia np. dwóch piłkarzy, po jednym na każdej połowie boiska, a w środku nadzorowałby ich trener. To jedna z opcji.

Pojawił się też pomysł, aby na czas grania przy pustych trybunach, mecze rozgrywać nie na ponad 40 tysięcznym Stadionie Wrocław, a na małym obiekcie przy ul. Oporowskiej.

Skoro nie mogą przyjść kibice, to lepiej zorganizować spotkanie na niewielkim stadionie. Chodzi oczywiście o koszty. Wojciech Bochnak, wiceprezes Śląska, zdradził na antenie telewizji Echo24, że taka ewentualność była brana pod uwagę. Ale pomysł nie jest możliwy do zrealizowania. Dlaczego? Oporowska nie jest przystosowana, choćby do przyjęcia ekip telewizyjnych odpowiedzialnych za transmisję.

Śląsk zagra więc na pewno na Pilczycach, ale koszt wynajęcia obiektu ma być znacznie niższy, niż zazwyczaj. Na szczęście zarówno klub, jak i stadion są własnością miasta, więc porozumienie co do opłat jest w zasadzie przesądzone.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Policyjny śmigłowiec patroluje Wrocław

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki