Do niewyobrażalnej tragedii doszło w jednym z mieszkań na Osiedlu Szkolnym w Bystrzycy Kłodzkiej. To te samo osiedle, na którym w kwietniu miało miejsce zabójstwo 26-latka. Pod koniec kwietnia prokuratura skierowała akt oskarżenia w sprawie, która przeraża.
- Oskarżonym jest 72-kletni były mąż kobiety, który po rozwodzie w dalszym ciągu z nią zamieszkiwał - informują śledczy. To właśnie on miał pozbawić życia swoją 71-letnią byłą małżonkę.
Makabryczne odkrycie na Osiedlu Szkolnym
Dramat, jak informuje rzecznik prokuratury w Świdnicy, wydarzył się w lutym tego roku. To wtedy policjanci z Bystrzycy Kłodzkiej otrzymali zgłoszenie o możliwym zabójstwie w jednym z bloków. Na miejsce wezwali ich syn zamordowanej kobiety oraz jej sąsiad, którzy dokonali przerażającego odkrycia. Widok, jaki zastali w środku, był wstrząsający.
- Na miejscu w jednym z mieszkań znaleziono w pokoju na łóżku ciało kobiety bez oznak życia. Obok na łóżku leżał nóź pokryty śladami krwi, natomiast na podłodze obok łóżka leżał mężczyzna - były mąż kobiety w stanie upojenia alkoholowego, na ubraniu którego znajdowały się również ślady krwi
- przekazuje Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Mężczyzna był kompletnie pijany. Na jego nadgarstku widoczna była rana cięta.
Zabił, bo miała dość bałaganu? Szokujące wyjaśnienia oskarżonego
72-latek trafił do szpitala, gdzie po udzieleniu mu pomocy medycznej przyznał się do popełnienia zbrodni. Sekcja zwłok 71-latki wykazała, że przyczyną jej śmierci były trzy rany kłute w okolicach krtani i szyi. Motyw, który podał oskarżony, jest szokujący.
- Wskazał, że motywem jego działania było to, iż pokrzywdzona notorycznie zwracała mu uwagę na to, że nie utrzymuje czystości w mieszkaniu, na tle czego dochodziło pomiędzy nimi do kłótni
- informuje prokurator.
Z jego wyjaśnień wynika, że po dokonaniu zabójstwa w nocy, kontynuował picie alkoholu i próbował popełnić samobójstwo, podcinając sobie żyły. Nie wezwał żadnych służb. Badanie wykazało, że w chwili zatrzymania miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Grozi mu dożywocie. Jest akt oskarżenia
Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej zakończyła śledztwo i 30 kwietnia skierowała do sądu akt oskarżenia. Mężczyzna przebywa w areszcie, oczekując na proces. Za czyn, o który jest oskarżony, grozi mu surowa kara.
- Za zarzucane przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności
- dodaje prokurator Mariusz Pindera.
Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Świdnicy.
Polecany artykuł: