To było jak egzekucja. Myśliwy bez skrupułów zastrzelił psa

i

Autor: pixabay.com To było jak egzekucja. Myśliwy bez skrupułów zastrzelił psa/zdjęcie ilustracyjne

Groza na polowaniu

To było jak egzekucja. Myśliwy bez skrupułów zastrzelił psa

2023-03-13 10:12

Siedział na ambonie, kiedy w zasięgu jego wzroku pojawił się pies. 70-letni myśliwy bez skrupułów strzelił do wilczaka czechosłowackiego. Później wyrzucił go koło rzeki. Za swoje barbarzyństwo odpowie teraz przed sądem. Grożą mu 3 lata więzienia.

Do zdarzenia doszło 10 listopada 2022 roku. Będący na spacerze w okolicach Piecowic wilczak czechosłowacki na chwilę oddalił się od swojego właściciela. Niestety, zwierzę zauważył przebywający na ambonie myśliwy, który bez skrupułów strzelił do czworonoga.

- Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna był na indywidualnym polowaniu w kompleksie leśnym w Piechowicach. Podczas niego celowo i bez uzasadnionego powodu zastrzelił psa rasy wilczak czechosłowcki o wartości 3000 zł – mówi podinsp. Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Jak dodaje rzeczniczka, pies nie stanowił żadnego zagrożenia, ani dla zwierząt, ani dla ludzi. - Kiedy 70-latek usłyszał nawoływanie psa przez właściciela, jego ciało zapakował do auta, a następnie wyrzucił w pobliżu rzeki. Tam też zostało odnalezione – wyjaśnia Edyta Bagrowska.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, myśliwy miał przyznać, że wiedział, że strzela do psa. Nie potrafił jednak wytłumaczyć, dlaczego to zrobił.

Będzie musiał jednak wytłumaczyć się w sądzie. Jak powiedział nam prokurator Tomasz Czułowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, sprawa w lutym trafiła do miejscowego sądu. Na razie nie został jeszcze wyznaczony termin rozprawy. 

Mężczyźnie za zabicie psa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywna.

Policjanci eskortowali jelenia w drodze do lasu