WOJNA NA LEWICY! Poszło o Maradonę! Wrocław teatrem niecodziennego konfliktu

2020-11-30 14:26 mt-
Kazimierz Górski, Diego Maradona
Autor: Darek Iwański, Shutterstock Kazimierz Górski, Diego Maradona

Na lewicy wybuchła sportowa batalia o patronów wrocławskich stadionów. Tuż po śmierci Diego Armando Maradony, radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej, zaproponowali, aby stadionik przy ul. Na Niskich Łąkach nazwać imieniem genialnego Argentyńczyka. Teraz partia Zieloni przedstawiła swój alternatywny pomysł.

Piłka nożna budzi ogromne emocje. Papież Jan Paweł II zwykł nawet mawiać, że "ze wszystkich rzeczy nieważnych, piłka nożna jest najważniejsza". W historii bywało też tak, że przez futbol wybuchały wojny - te prawdziwe. W 1969 roku wybuchł konflikt pomiędzy Salwadorem a Hondurasem, a stało się to tuż po meczu pomiędzy reprezentacjami tych krajów.  

Niedawno emocje związane z piłką dały o sobie znać we Wrocławiu, gdzie futbol doprowadził do bratobójczej walki na lewicy. Otóż w stolicy Dolnego Śląska pokłócili się Zieloni z SLD. A poszło o Diego Armando Maradonę.

Radni SLD, tuż po śmierci boskiego Diego, zaproponowali, aby mały stadion przy ul. Na Niskich Łąkach miał za patrona właśnie Maradonę. Pomysł poparli też radni z innych klubów rady miejskiej, a także Andrzej Padewski, szef Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.

Argumenty "za" Diego brzmią rozsądnie. Patron taki jak on byłby oczywiście sportowym wzorem do naśladowania, a jednocześnie przestrogą - Maradona ostatecznie był głęboko nieszczęśliwym człowiekiem, który stoczył się na dno przez alkohol i narkotyki.  

CZYTAJ WIĘCEJ: We Wrocławiu będzie stadion im. Diego Armando Maradony! Ciekawe uzasadnienie!

Na Niskich Łąkach trenuje sporo dzieci i młodzieży z trudnych rodzin - postać Diego Maradona przypominałaby o tym, że warto trenować, aby dążyć do doskonałości, ale też należy uważać, aby marnie nie skończyć. 

Pomysł SLD nie spodobał się partii Zieloni.  

Zieloni wolą Górskiego
Autor: Partia Zieloni

Przedstawiciele tego ugrupowania uważają, że nie Argentyńczyk powinien być patronem, a Polak: trener Kazimierz Górski, legendarny szkoleniowiec reprezentacji Polski. Oprócz powodów czysto sportowych Zieloni zwracają uwagę, że trener Górski nie brał narkotyków, nie przyjaźnił się z Fidelem Castro, a do tego był dżentelmenem, a nie jak Diego, który molestował kobiety.

Partia Zieloni składa swój wniosek do rady miejskiej. Mamy więc do czynienia z pojedynkiem Zieloni vs SLD. Kto wie, jak zakończy się to starcie. Teraz trudno wyrokować, ale przecież konflikt może z piłki nożnej przejść na inne sprawy i pogłębić rany.     

O rozwagę i braterskie relacje apeluje poseł Krzysztof Śmiszek, z Wiosny.

- Jesteśmy przecież jedną drużyną! Dogadajmy się! Na pewno uda się wypracować kompromis. Mogę być arbitrem spotkania pomiędzy stronami - deklaruje parlamentarzysta ze stolicy Dolnego Śląska. 

Dominik Kłosowski z SLD pojednawczo dodaje, że Wrocław ma tyle obiektów sportowych, że można będzie jeden z nich nazwać imieniem Maradony, a drugi Kazimierza Górskiego.  

Nie żyje Diego Maradona. Miał 60 lat. Zobacz jego 10 najlepszych bramek