Z dawnej karetki został "kabriolet"! 19-latek zapomniał, że nie jedzie osobówką

2026-04-01 14:25

Chwila nieuwagi i brak wyobraźni doprowadziły do groźnego zdarzenia przy ulicy Kolejowej. 19-letni mieszkaniec powiatu oławskiego wjechał dawną karetką pod zbyt niski wiadukt. Zdjęcia z miejsca zdarzenia są szokujące, choć na szczęście nikomu nic się nie stało.

Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w niedzielę, 31 marca, w Oławie. Chwila nieuwagi młodego kierowcy zakończyła się kompletnym zniszczeniem dachu pojazdu, którym się poruszał. Wszystko wydarzyło się na znanej wielu mieszkańcom trasie. O szczegółach poinformowała policja.

- Do zdarzenia doszło około godziny 17:15 w Oławie-  przy wiadukcie w rejonie parku miejskiego - przekazała asp.szt. Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oławie.

Jak ustalili funkcjonariusze, przyczyną kolizji było zignorowanie znaku B-16, który ogranicza wysokość pojazdów do 2,1 metra.

- Kierujący pojazdem marki Volkswagen Transporter nie zastosował się do oznakowania pionowego B-16 (ograniczenie wysokości do 2,1 m) i uszkodził oznaczenia wysokościowe znajdujące się przed wiaduktem

- informuje policjantka. 

"Zapomniałem, że jadę wyższym autem"

Za kierownicą Volkswagena Transportera siedział 19-letni mieszkaniec powiatu oławskiego. Jak sam przyznał w rozmowie z policjantami, do zgubnej pomyłki doprowadziła go rutyna. Tego dnia przesiadł się do znacznie wyższego auta, o czym kompletnie zapomniał, wjeżdżając pod wiadukt.

- Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że na co dzień pokonuje tę trasę samochodem osobowym. Tym razem poruszał się wyższym pojazdem i zapomniał o ograniczeniu wysokości, co doprowadziło do kolizji

 - relacjonuje rzeczniczka oławskiej policji.

Na szczęście w pojeździe nie było żadnych pasażerów, a sam kierowca nie odniósł obrażeń.

Mandat i konsekwencje

Sprawca kolizji został ukarany przez funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że 19-latek był trzeźwy.

- 19-latek był trzeźwy. Za spowodowanie zdarzenia drogowego został ukarany mandatem karnym w wysokości 150 zł oraz 2 punktami karnymi. Dodatkowo funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu

- informuje asp.szt. Wioletta Polerowicz.

Policja, podsumowując to zdarzenie, wystosowała ważny apel do wszystkich kierowców. Nawet na doskonale znanych trasach nie można tracić czujności.

- Chwila nieuwagi i rutyna za kierownicą mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. (...) Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i zwracanie uwagi na oznakowanie drogowe - szczególnie w rejonach wiaduktów i przejazdów o ograniczonej skrajni. Pamiętajmy - nawet dobrze znana trasa nie zwalnia z obowiązku dostosowania jazdy do pojazdu, którym aktualnie się poruszamy. Zmiana auta, zwłaszcza na wyższe, wymaga każdorazowego upewnienia się, czy przejazd jest możliwy i bezpieczny. Rutyna za kierownicą bywa zdradliwa. Jedźmy uważnie i odpowiedzialnie

- apeluje policjantka. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki