Zakatowali psa siekierą i kantówką. Szokujące okrucieństwo w gminie Borów na Dolnym Śląsku

2026-04-23 10:43

Wstrząsające sceny w powiecie strzelińskim na Dolnym Śląsku. Dwóch mężczyzn w wieku 56 i 54 lat zgotowało psu prawdziwe piekło. Zwierzę było wielokrotnie uderzane siekierą i drewnianą belką. Sprawcy bestialskiego czynu są już w rękach policji

Makabra pod Strzelinem. Skatowali psa siekierą i drewnianą belką

Mieszkańcy powiatu strzelińskiego nie mogą otrząsnąć się po tym, co wydarzyło się na terenie gminy Borów, niedaleko Strzelina. Dwaj mężczyźni, w wieku 54 i 56 lat, zostali zatrzymani pod zarzutem brutalnego zabójstwa psa. Horror wyszedł na jaw, gdy właścicielka zaniepokoiła się nagłym zniknięciem zwierzęcia swojego syna.

Krwawe ślady na posesji

Zgłoszenie, które wpłynęło do komendy w Strzelinie, od początku brzmiało niepokojąco. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, zastali widok jak z najgorszego koszmaru. Buda psa była całkowicie zniszczona, a obok niej leżała zakrwawiona siekiera. Rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania zwierzęcia i sprawców tego czynu. Niestety, finał akcji był tragiczny. Ciało psa odnaleziono niedaleko, a obrażenia na jego głowie wskazywały na niewyobrażalne cierpienie.

- Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyźni, działając wspólnie i w porozumieniu, wielokrotnie uderzali psa w głowę siekierą oraz drewnianą kantówką, powodując rozległe i śmiertelne obrażenia

- przekazuje asp. szt. Aleksandra Bezrąk z Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie.

Brutalni sprawcy w rękach policji

Dzięki szybkiej akcji strzelińskich funkcjonariuszy, podejrzani zostali błyskawicznie namierzeni i osadzeni w areszcie. Okazało się, że to dwaj mieszkańcy powiatu strzelińskiego, którzy nie mieli żadnej litości dla bezbronnego stworzenia. Policjanci nie mają wątpliwości - to nie był przypadek, a celowe działanie z pełną świadomością zadawanego bólu.

- Charakter i rozległość obrażeń wskazywały, że pies był wielokrotnie uderzany w głowę twardymi narzędziami, co doprowadziło do jego śmierci

- zaznacza policjantka. 

Kara za bestialstwo

Obaj mężczyźni stanęli już przed prokuratorem. Usłyszeli zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, za co polskie prawo przewiduje do 5 lat więzienia. Obecnie objęci są dozorem policyjnym. Mundurowi w tej sprawie są nieugięci i zapowiadają walkę z każdą formą przemocy wobec braci mniejszych.

- Policja podkreśla z całą stanowczością: żadne okoliczności nie usprawiedliwiają przemocy wobec zwierząt. Każdy przypadek okrucieństwa spotka się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją funkcjonariuszy oraz konsekwencjami prawnymi

- czytamy w komunikacie Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie. 

Służby apelują również do wszystkich obywateli, aby nie pozostawali obojętni na krzywdę zwierząt.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki