Zmarł 29-letni policjant postrzelony w Kraśniku Górnym. "Odszedł, pełniąc służbę do końca"

Tragiczny finał strzelaniny w powiecie bolesławieckim. Mimo walki lekarzy zmarł sierż. Natan Sieroń, 29-letni funkcjonariusz postrzelony w głowę podczas akcji w Kraśniku Górnym. O jego śmierci poinformowała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Radiowóz policyjny na sygnale. Obok na wstawce czarno-biały portret sierżanta Natana Sieronia. Więcej w SE Wrocław.
Autor: Polska Policja/ Facebook

Niestety, sprawdził się najczarniejszy scenariusz. Lekarzom nie udało się uratować życia 29-letniego funkcjonariusza z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, który został ciężko ranny w głowę podczas czwartkowej akcji w Kraśniku Górnym. Komenda Główna Policji wydała oficjalny, niezwykle poruszający komunikat.

Wypełnił słowa roty ślubowania. Nie żyje sierż. Natan Sieroń

Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło 24 września w miejscowości Kraśnik Górny pod Bolesławcem. Podczas czynności służbowych na jednej z posesji 33-letni mężczyzna strzelił w głowę jednemu z mundurowych z pistoletu Browning.

Mimo szybkiego transportu śmigłowcem LPR do szpitala i walki lekarzy o jego życie, obrażenia okazały się śmiertelne. Ofiarą jest sierż. Natan Sieroń.

Oficjalne oświadczenie w sprawie śmierci młodego funkcjonariusza wydała Komenda Główna Policji:

„Z ogromnym bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci sierż. Natana Sieronia, 29-letniego policjanta Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, który został postrzelony podczas wykonywania obowiązków służbowych w Kraśniku Górnym. Odszedł, pełniąc służbę do końca - wierny słowom roty ślubowania: „nawet z narażeniem życia”.”

Sierżant Natan Sieroń był młodym, ale niezwykle oddanym sprawie policjantem. Służył w pionie kryminalnym.

„Był funkcjonariuszem pionu kryminalnym, który od niespełna dwóch lat z zaangażowaniem pełnił służbę i każdego dnia stawał po stronie prawa, niosąc pomoc oraz dbając o bezpieczeństwo innych. Służba była dla Niego zobowiązaniem i odpowiedzialnością, którą wypełniał z oddaniem i poświęceniem” 

- czytamy w komunikacie policyjnej formacji.

Cała formacja w głębokim żalu. Sprawcy grozi dożywocie

Śmierć 29-letniego policjanta wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością Bolesławca, ale i całą Polską. Słowa wsparcia oraz głębokie współczucie kierowane są do najbliższych zmarłego funkcjonariusza.

- Jego śmierć jest ogromną tragedią dla Rodziny, Bliskich, Koleżanek i Kolegów oraz całej policyjnej społeczności. W tych niezwykle trudnych chwilach myślami jesteśmy z Najbliższymi oraz wszystkim, którzy mieli zaszczyt z Nim służyć. Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń oraz kierownictwo Polskiej Policji, w imieniu całej policyjnej formacji, składają Rodzinie i Bliskim wyrazy głębokiego współczucia. Cześć Jego pamięci!

- przekazała Polska Policja.

W związku ze śmiercią funkcjonariusza kwalifikacja prawna czynu zarzucanego 33-latkowi zapewne ulegnie zmianie z usiłowania zabójstwa na dokonane zabójstwo policjanta na służbie. Mężczyźnie, który przyznał się do oddania strzału i był w przeszłości karany w Niemczech za handel bronią, grozić może kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki