Znaleziony pod Wrocławiem kotek dzięki bieżni wodnej i laserom stawia pierwsze kroki [WIDEO, GALERIA, AUDIO]

2016-03-22 17:01

Kot Rudi, znaleziony w rowie w Kątach Wrocławskich powłóczył za sobą nogi, miał uszkodzony kręgosłup, był wychudzony i zarobaczony. Zwierzę uratowała wrocławska Ekostraż.

Przeszłość kotka trudno jest ustalić.

- Podejrzewam, że ma albo jakiś uraz spowodowany wypadkiem komunikacyjnym albo ktoś go uderzył. Jest też podejrzenie, że miał jakąś wadę wrodzoną, ktoś próbował się go pozbyć i się nie udało - opowiada Paulina Ćwirko, która zajęła się kocurem.

Teraz do Rudiego przyjeżdża rehabilitantka. Ćwiczenia pomogły już na tyle, że kot, który nie mógł ustać na tylnych łapach, teraz stawia pierwsze kroki.

- Prowadzę mu laser przez odcinek lędźwiowy i piersiowy, tam gdzie miał zwężenie przestrzeni międzykręgowych. Staram mu się rozluźnić ścięgna zwieraczy palców. Oprócz tego ćwiczymy na dysku sensorycznym. Mniej lub bardziej pokracznie, ale kot będzie chodził - zapewnia kocia rehabilitantka Maja Głowacz. 

Zobacz film reporterki Radia ESKA Eweliny Wąs:

Ludzie okrutni wobec zwierząt

Niestety Rudi nie jest jedynym zwierzęciem źle potratowanym przez ludzi. Niecałe dwa miesiące temu Polskę obiegła informacja o bestialsko zabitym psie w Wałbrzychu. Sprawca wciąż jest poszukiwany. 

Prawie dwa tygodnie temu za to znaleziono kota w Strzegomiu, do którego strzelano z wiatrówki. Jego również nie udało się uratować. Pół roku temu koło Strzelina mężczyzna skatował psa deską z gwoździami. W tym samym czasie we Wrocławiu został skazany chłopak na dwa lata więzienia za zabicie kota w pralce i mikrofalówce. 

Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi do trzech lat więzienia.

Więcej w materiale reporterki Radia ESKA Eweliny Wąs:

Czytaj także: Nożownik zaatakował w centrum Wrocławia​

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki