Sprawa, która od 2019 roku poruszała opinię publiczną w całej Polsce, dobiegła końca. Sąd Najwyższy oddalił kasację wniesioną przez obrońców Jakuba A., skazanego za zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin. Oznacza to, że orzeczona wcześniej kara dożywotniego pozbawienia wolności pozostaje w mocy i jest ostateczna.
Sąd Najwyższy nie zgodził się z argumentami obrony
Kasacja złożona przez obrońców dotyczyła przede wszystkim oceny stanu psychicznego skazanego w chwili popełnienia zbrodni. Obrona przekonywała, że wcześniejsze opinie psychiatrów i psychologów były nierzetelne, wskazując jednocześnie na późniejszą diagnozę schizofrenii oraz historię chorób psychicznych w rodzinie Jakuba A.
Sąd Najwyższy nie podzielił jednak tych argumentów. W uzasadnieniu sędzia Michał Laskowski podkreślił, że sposób działania sprawcy świadczył o świadomym i zaplanowanym postępowaniu.
- Wielokrotnie w tego typu sprawach wnioski wyciągane są na podstawie tego, jak działa oskarżony, jak działa sprawca. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z wyjątkowo precyzyjnym, przemyślanym, racjonalnym działaniem, które było oczywiście ohydne i obrzydliwe, ale na swój sposób było racjonalne i przygotowane w drobnych szczegółach. Biegli i sąd musieli to wziąć pod uwagę
- mówił w uzasadnieniu oddalenia kasacji sędzia SN Michał Laskowski.
Odnosząc się do opinii ekspertów, sędzia zwrócił uwagę również na ich kompetencje.
- Biegli powołani w toku postępowania odwoławczego, to biegli o najwyższych kwalifikacjach.
Jak zaznaczył, zarówno przyjmowanie przez skazanego leków po osadzeniu, jak i informacje o występowaniu chorób psychicznych w jego rodzinie były analizowane podczas procesu.
- Wszystko było brane pod uwagę - i przez biegłych, i przez sąd.
Kolejne opinie biegłych potwierdziły wcześniejsze ustalenia
W trakcie postępowania apelacyjnego sąd zdecydował o sporządzeniu kolejnej opinii psychiatryczno-psychologicznej. Jej wnioski okazały się zgodne z wcześniejszymi ekspertyzami, które wskazywały, że Jakub A. był poczytalny w chwili popełnienia przestępstwa.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zwracał uwagę, że diagnoza medyczna nie jest tożsama z oceną dokonywaną na potrzeby postępowania karnego.
- Przede wszystkim materiał badawczy, który jest podstawą opiniowania przez biegłych – to są informacje zawarte w aktach sprawy, informacje o zachowaniu oskarżonego, które są przedmiotem ocen prawno-karnych, informacje o jego dotychczasowej linii życiowej, kwestie środowiskowe, a nie jedynie wyniki i diagnozy aktualnego procesu leczniczego
- mówił w lutym 2024 roku sędzia Sądu Apelacyjnego Andrzej Kot.
Głośna zbrodnia w Mrowinach
Do tragedii doszło 13 czerwca 2019 roku. Tego dnia 10-letnia Kristina wracała ze szkoły do domu w Mrowinach na Dolnym Śląsku. Dziewczynka miała do pokonania około kilometra. Po raz ostatni widziano ją zaledwie kilkaset metrów od miejsca zamieszkania.
Jeszcze tego samego dnia odnaleziono jej ciało w lesie, około sześciu kilometrów od Mrowin. Śledczy ustalili, że przyczyną śmierci były liczne rany kłute klatki piersiowej i szyi. W akcie oskarżenia wskazano, że ofiara doznała 30 ran.
Jakub A. został zatrzymany cztery dni później. Już na początku śledztwa prokuratura informowała, że zbrodnia mogła być wcześniej przygotowywana.
- Nasze dotychczasowe ustalenia wskazują, że było to zabójstwo zaplanowane i przygotowywane już od jakiegoś czasu
- mówił po zatrzymaniu podejrzanego prok. Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Śledczy przedstawili mężczyźnie nie tylko zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
- Oprócz zarzutu dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok - mężczyzna ma również postawiony zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej, ustalonej osoby, do udziału czy współudziału w tym zabójstwie
- dodał wówczas prokurator.
Wieloletni proces zakończył się utrzymaniem dożywocia
Wyrok pierwszej instancji zapadł w październiku 2022 roku. Sąd Okręgowy w Świdnicy wymierzył Jakubowi A. karę dożywotniego pozbawienia wolności, wskazując jednocześnie, że o przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu 30 lat kary.
W lutym 2024 roku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał najważniejsze elementy wyroku, jednocześnie orzekając, że skazany będzie odbywał karę w systemie terapeutycznym oraz zwiększając wysokość zadośćuczynienia dla bliskich ofiary.
W toku śledztwa zgromadzono obszerny materiał dowodowy. Prokuratura korzystała z opinii specjalistów wielu dziedzin, w tym genetyki, psychiatrii, psychologii, seksuologii, daktyloskopii, chemii i traseologii. Łącznie przygotowano kilkadziesiąt ekspertyz, w tym 43 opinie genetyczne dotyczące zabezpieczonych śladów biologicznych.
Prokuratura przez cały czas nie ujawniała motywu zbrodni, tłumacząc to dobrem rodziny zamordowanej dziewczynki. Wiadomo jedynie, że Kristina znała Jakuba A. Z nieoficjalnych informacji pojawiających się w lokalnych mediach wynikało, że mężczyznę miały łączyć z rodziną dziecka więzi rodzinne, a motywem mogło być jego uczucie do matki dziewczynki. Te doniesienia nigdy nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez śledczych.