- W Czepielewicach odkryto zwłoki 53-latka, co skłoniło prokuraturę w Brzegu do wszczęcia śledztwa.
- Ciało mężczyzny, znalezione przed domem, było nadpalone, co dodaje tajemniczości sprawie.
- Więcej szczegółów na temat tej tragicznej sytuacji ma zostać ujawnionych przez prokuraturę.
Czepielowice. Nadpalone ciało 53-latka na posesji
Aktualizacja godz. 13.08
Jak przekazał "Super Expressowi" Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, śledczy wykluczyli wstępnie, by do śmierci 53-latka, doprowadziły osoby trzecie. Jednocześnie mają już hipotezę, jakie zdarzenia mogły poprzedzić śmierć mężczyzny.
- Na podstawie czynności przeprowadzonych na miejscu, w tym oględzin ciała, można wywnioskować, że poszkodowany próbował odpalić papierosa od kuchenki gazowej, ale jego ubranie zajęło się ogniem. Mężczyzna prawdopodobnie wybiegł na zewnątrz i stracił przytomność. Wszystko wskazuje, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie były jednak oparzenia, tylko wychłodzenie organizmu, choć musi to jeszcze potwierdzić sekcja zwłok - tłumaczy Bar.
Ciało 53-latka, który mieszkał sam, znalazła jego krewna. Niezależnie od powyższego w tej sprawie wszczęto postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Wcześniej pisaliśmy:
Prokuratura w Brzegu wszczęła śledztwo ws. znalezienia na prywatnej posesji w miejscowości Czepielewice martwego 53-latka. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do służb ratowniczych we wtorek, 6 stycznia, o godz. 9.53, na miejscu okazało się ponadto, że zwłoki są nadpalone.
- Mężczyzna leżał przed domem - powiedziała "Super Expressowi" aspirantka sztabowa Patrycja Kaszuba, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.
Więcej informacji w tej sprawie ma przekazać jeszcze w środę, 6 stycznia, prokuratura. O zdarzeniu napisała wcześniej "Nowa Trybuna Opolska".