Twierdził, że 27-latka miała atak padaczki. Na jej ciele znaleziono liczne obrażenia

i

Autor: SHUTTERSTOCK

27-latka nie żyje

Partner twierdził, że to padaczka. Na ciele młodej kobiety były liczne obrażenia

2025-03-27 12:06

27-letnia kobieta została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Jej 38-letni partner twierdził, że zmarła w wyniku ataku padaczki. Szybko okazało się jednak, że na ciele kobiety były liczne obrażenia. Mężczyzna usłyszał zarzuty i trafił do aresztu.

Wrocław SE Google News

Tajemnicza śmierć 27-latki. Partner z zarzutami

Dramat rozegrał się 23 marca. Służby ratunkowe w Kłodzku otrzymały zgłoszenie dotyczące 27-letniej kobiety, która miała stracić przytomność. Zgłaszający, 38-letni partner poszkodowanej, twierdził, że przyczyną był atak padaczki. Niestety, przybyli na miejsce ratownicy mogli jedynie stwierdzić zgon 27-latki. Jednocześnie medycy ciele kobiet zauważyli ślady, które wskazywały na to, że mogła być ofiarą przestępstwa.

Prokuratura Rejonowa w Kłodzku wszczęła śledztwo w sprawie śmierci młodej kobiety. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia na jej ciele, w tym rany tłuczone głowy i rozległe podbiegnięcia krwawe. Biegły z zakresu medycyny sądowej wskazał, że obrażenia mogły narazić kobietę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

38-letni partner zmarłej został zatrzymany. - Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego konkubent zmarłej został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące wielokrotnego spowodowania ciężkich obrażeń ciała oraz przestępstw na tle seksualnym – poinformował Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Śledztwo w tej sprawie jest w toku. Prokuratura czeka na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych. Kwalifikacja prawna czynów 38-latka może ulec zmianie.

Tak pomaga sobie lokalna społeczność w Kłodzku