Piotr K. zamordował znajomego. Zwłoki wraz z żoną oblali środkiem chemicznym

i

Autor: pixabay.com Piotr K. zamordował znajomego. Zwłoki wraz z żoną oblali środkiem chemicznym / zdjęcie ilustracyjne

makabra w Chocianowie

Piotr K. zamordował znajomego. Zwłoki wraz z żoną oblali środkiem chemicznym

2023-03-27 11:39

Makabryczne okoliczności zbrodni, do której doszło przed rokiem w Chocianowie. Piotr K. najpierw zamordował swojego niepełnosprawnego znajomego, a później wraz z żoną oblali zwłoki środkiem chemicznym. Motywem zbrodni była zazdrość.

Chocianów. Makabryczna zbrodnia podczas libacji

Do makabrycznego zdarzenia doszło w kwietniu 2022 r. w Chocianowie. Piotr K. spotkał w sklepie swojego znajomego, niepełnosprawnego Andrzeja G., z którym po zakupie alkoholu udał się do swojego mieszkania.

W trakcie libacji doszło do koszmarnego zdarzenia. Mężczyzna, który ponownie wyszedł do sklepu po alkohol, po powrocie zaatakował swojego gościa. - Motywem działania oskarżonego Piotra K. była chorobliwa zazdrość o żonę wynikająca z dwuznacznej sytuacji, którą zastał w mieszkaniu po powrocie ze sklepu. Jak sam określił „wpadł wtedy w szał” i zaczął dusić pokrzywdzonego – mówi prok. Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Po dokonaniu zabójstwa, mężczyzna wraz z żoną Katarzyną K. oblali zwłoki środkiem chemicznym i zabezpieczyli folią. Zostawili je w mieszkaniu, a sami opuścili je na kilka dni. - Piotr K. niektórym świadkom mówił o tym, że udusił Andrzeja, ale ze względu na fakt, iż był pod wpływem alkoholu, nikt nie traktował jego słów poważnie – dodaje prok. Tkaczyszyn.

Makabra wyszła jednak wkrótce na jaw. Policję zawiadomili sąsiedzi, których zaniepokoił odór dochodzący z mieszkania małżeństwa K. Wkrótce potem Piotr K. oraz Katarzyna K. zostali zatrzymani.

Prokurator oskarżył mężczyznę o dokonanie zabójstwa w zamiarze bezpośrednim, a Katarzynę K. o nieudzielenie pomocy pokrzywdzonemu, znieważenie jego zwłok, karalne niezawiadomienie o dokonanym zabójstwie i zacieranie śladów tej zbrodni.

- Piotr K. przyznał się, że udusił Andrzeja G., stwierdzając jednocześnie, że to był wypadek i złożył wyjaśnienia. Katarzyna K. przyznała się do części zarzucanych jej czynów, tj. do nieudzielenia pomocy oraz niezawiadomienia o zabójstwie i złożyła wyjaśnienia. Do pozostałych zarzutów objętych aktem oskarżenia ta nie przyznała się – kończy prok. Tkaczyszyn.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Legnicy. Mężczyźnie grozi dożywocie, a kobiecie do 13 lat więzienia.

Wyłączyli prąd kalece
Listen on Spreaker.