Pożar na S3 na Dolnym Śląsku. Ford Mustang stanął w ogniu. Co się stało?

2026-04-13 22:35

Do niezwykle groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze ekspresowej S3. W poniedziałkowy wieczór, 13 kwietnia, zapalił się tam samochód osobowy. Jak się okazało, był to Ford Mustang. Ruch w kierunku Legnicy był przez długi czas utrudniony.

Do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 13 kwietnia 2026 roku. Kierowcy podróżujący drogą ekspresową S3 na Dolnym Śląsku byli świadkami mrożącej krew w żyłach sceny. Sportowy Ford Mustang nagle stanął w ogniu, a gęsty dym był widoczny z daleka. Zgłoszenie o płonącym aucie wpłynęło do służb około godziny 20:45.

Dramatyczna akcja strażaków na S3

Na miejsce natychmiast skierowano jednostki straży pożarnej. Jak wynika z relacji służb, sytuacja była bardzo poważna, a ogień błyskawicznie objął cały pojazd. Szczegóły akcji przekazali jaworscy strażacy w oficjalnym komunikacie.

- Pożar samochodu osobowego na S3 w kierunku Legnicy. Dzisiaj (13.04.2026) około godziny 20:45 do jaworskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o pożarze pojazdu osobowego na drodze S3 na 316,4 km w kierunku Legnicy. Po przybyciu na miejsce pierwszych pojazdów ratowniczych ustalono, że cały pojazd objęty jest ogniem

- przekazał kpt. Krzysztof Napierała z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze. 

Mustang spłonął, ale nikomu nic się nie stało

Strażacy od razu przystąpili do walki z żywiołem. Konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu, by opanować sytuację i zapobiec dalszemu zagrożeniu.

- Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a następnie, działając w aparatach ochrony dróg oddechowych, podali wodę na palący się samochód, doprowadzając do ugaszenia pożaru

- informuje rzecznik straży pożarnej. 

Najważniejsza informacja jest jednak taka, że w tym groźnym pożarze nikt nie odniósł obrażeń. Niestety, kierowcy jadący w kierunku Legnicy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami w ruchu.

- Na czas prowadzonych działań ruch w rejonie zdarzenia odbywa się jednym pasem

- dodaje. 

Co było przyczyną pożaru Mustanga?

Na ten moment nie wiadomo, dlaczego auto stanęło w płomieniach. Wyjaśnieniem dokładnych okoliczności i przyczyn tego zdarzenia zajmuje się teraz policja.

W akcji gaśniczej brały udział zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Jaworze oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Mściwojowa.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki