- Wicestarosta nyski Maciej Krzysik walczy o powrót do zdrowia po tragicznym wypadku, który miał miejsce podczas Rajdu Nyskiego.
- Poważne poparzenia i amputacja dłoni wymagają specjalistycznego leczenia, a zbiórka na ten cel szybko nabiera tempa.
- Mimo dramatycznych przeżyć 41-latek dziękuje za wsparcie i mobilizację.
- Chcesz dowiedzieć się więcej o jego historii i jak możesz pomóc?
Tragedia na Rajdzie Nyskim. Wicestarosta dziękuje mieszkańcom
W ciągu kilku dni od ruszenia zbiórki na rzecz wicestarosty nyskiego udało się już uzbierać prawie 65 procent kwoty potrzebnej do dalszego leczenia. Maciej Krzysik przez ponad półtora miesiąca był w śpiączce farmakologicznej, ale nadal potrzebuje specjalistycznej opieki z uwagi na poparzenia 2. i 3. stopnia, które dotknęły znaczną część jego ciała.
41-latek postanowił zwrócić się do wszystkich osób, którym nie był obojętny jego los.
- Moi drodzy, serdecznie dziękuję za wszystkie wpłaty, za wszystkie dobre słowa, które kierujecie do mnie (...) To całe wsparcie, które od was otrzymuje, daje mi to ogromną mobilizację do powrotu do zdrowia... i dla was wszystkich wielkie dzięki - mówi mężczyzna w opublikowanym w mediach społecznościowych wideo.
Maciej Krzysik został ciężko ranny w wypadku, do którego doszło podczas Rajdu Nyskiego 12 października ub.r. Poszkodowany był pilotem swojego przyjaciela Artura Sękowskiego, który nie przeżył uderzenia w drzewo i pożaru, jaki wybuchł w ich BMW. Starostę nyskiego zabrał z miejsca zdarzenia śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale z uwagi na jego stan zdrowia lekarze musieli mu amputować obie dłonie. Mimo poważny obrażeń 41-latek przekazał za pośrednictwem portalu Siepomaga.pl, że "wygrał drugie życie".
Zbiórka na rzecz mężczyzny znajduje się TUTAJ.