Przerażone psy błąkały się przy drodze ekspresowej. Zostały porzucone, policja szuka właściciela

2026-03-31 9:03

Jak można tak potraktować żywe stworzenia? Przy trasie S3 w okolicach Jawora na Dolnym Śląsku znaleziono dwa porzucone psy. Czworonogi były smutne i kompletnie zagubione. Na szczęście pomoc przyszła w porę.

To widok, obok którego nie da się przejść obojętnie. Przy drodze ekspresowej S3, w miejscu, gdzie nikt nie spodziewałby się spotkać bezbronnych zwierząt, siedziały dwa psy. Nie biegały, nie szczekały – po prostu wiernie czekały na kogoś, kto prawdopodobnie nigdy nie zamierzał po nie wrócić.

Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 28 marca. Tuż przed godziną 15:00 dyżurny jaworskiej policji otrzymał sygnał o zwierzętach błąkających się w okolicach wiaduktu na trasie Jawor – Godziszowa. Na miejsce natychmiast wysłano patrol, a to, co zastali funkcjonariusze, było niezwykle poruszające.

"Siedziały i czekały...". Smutny obraz przy trasie

Zwierzęta znajdowały się przy drodze technicznej biegnącej wzdłuż ekspresówki.

- Nie wiedziały, że ktoś je tam zostawił. Na szczęście na ich drodze pojawili się jaworscy policjanci, którzy nie pozostali obojętni na ich los

- relacjonuje podkom. Ewa Kluczyńska, Oficer Prasowy KPP w Jaworze. 

Policjanci potwierdzili, że psy nie oddalały się z miejsca, co sugerowało, że zostały tam celowo zostawione i wciąż liczyły na powrót swojego pana. 

- Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol. Policjanci potwierdzili zgłoszenie - przy drodze znajdowały się dwa psy, które siedziały na ziemi i nie oddalały się z miejsca. Ich zachowanie wskazywało, że mogą oczekiwać na właściciela. Zwierzęta były wyraźnie zdezorientowane i smutne

- dodaje policjantka. 

Policjanci wykazali się dużą empatią i spokojem, by nie wystraszyć i tak już zestresowanych czworonogów. Szybko udało im się zdobyć zaufanie psów i bezpiecznie przetransportować je do schronienia.

- Spokojnym zachowaniem wzbudzili zaufanie psów, po czym umieścili je w radiowozie i przewieźli do miejsca zapewniającego opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Tam psy znalazły schronienie i zostały przekazane pod dalszą opiekę. Nie wymagały pomocy weterynaryjnej

-  informuje podkom. Ewa Kluczyńska.

Właściciel może trafić za kratki

Sprawa nie kończy się jednak na samym ratunku. Policja z Jawora intensywnie pracuje nad ustaleniem, kto dopuścił się tego czynu. Porzucenie zwierzęcia to w świetle polskiego prawa przestępstwo, za które grożą surowe kary.

- Komenda Powiatowa Policji w Jaworze prowadzi czynności mające na celu ustalenie właściciela zwierząt, który będzie musiał wyjaśnić okoliczności ich porzucenia oraz ponieść konsekwencje swojego zachowania. Zgodnie bowiem z art. 35 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt za porzucenie zwierzęcia grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 

- wyjaśnia rzeczniczka jaworskiej policji.

Ważny apel do wszystkich

To kolejna już podobna sytuacja przypominająca, że pies to nie zabawka, którą można wyrzucić, gdy przestaje być potrzebna. Policja apeluje o rozsądek i empatię:

- Apelujemy o odpowiedzialność wobec zwierząt. Decyzja o ich posiadaniu powinna być przemyślana. Porzucenie zwierzęcia to nie tylko brak empatii, ale również przestępstwo. Zwierzęta odczuwają strach, stres i przywiązanie - nie pozostawajmy obojętni na ich los 

- dodaje podkom. Ewa Kluczyńska.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki