Puma w lasach Dolnego Śląska! Nadleśnictwo pokazało zdjęcie z fotopułapki

Puma została sfotografowana w lasach w rejonie Zagórza Śląskiego – wynika z najnowszego komunikatu Nadleśnictwa Świdnica. To przełom w sprawie, która jeszcze kilka dni temu opierała się wyłącznie na relacji świadka. Leśnicy potwierdzają, że zdjęcie wykonano na terenie Leśnictwa Lutomia i apelują do mieszkańców oraz turystów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania w lesie.

Aktualizacja, godz. 14:56

To jednak puma. Po publikacji pierwszych informacji opartych na relacji świadka pojawił się materiał, który ma potwierdzać obecność drapieżnika w lasach w rejonie Zagórza Śląskiego. Nadleśnictwo Świdnica poinformowało, że otrzymało zdjęcie z fotopułapki wykonane na terenie Leśnictwa Lutomia.

- Niedawna publikacja informująca o pojawieniu się pumy w okolicach Zagórza Śląskiego oraz apel o zachowanie szczególnej ostrożności okazały się prawdziwe

- przekazało Nadleśnictwo Świdnica.

Jak dodano, fotografia została udostępniona przez Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy, a jej lokalizację miał potwierdzić leśniczy z Leśnictwa Lutomia. Nadleśnictwo apeluje również do osób odwiedzających okoliczne lasy o zachowanie szczególnej ostrożności.

- Jeśli zauważycie pumę - zachowajcie bezpieczną odległość i jak najszybciej zgłoście obserwację pod numerem 112

- czytamy w komunikacie Nadleśnictwa Świdnica.

Wcześniej informowaliśmy:

Puma w okolicach Zagórza Śląskiego? Urzędnicy ostrzegają

Powiatowe Cenrum Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu wydało oficjalny komunikat, w którym ostrzega wszystkich przebywających w Zagórza Śląskiego, gdzie zgłoszono obserwację zwierzęcia przypominającego pumę.

- Do służb wpłynęło zgłoszenie o zaobserwowaniu nieznanego, dużego zwierzęcia w rejonie Zagórza Śląskiego - apelujemy o zachowanie ostrożności

- informuje Starostwo Powiatowe w Wałbrzychu.

Jak wynika z uzyskanych szczegółów, sygnał o potencjalnym drapieżniku wcześniej trafił do urzędników w Kłodzku, po czym został przekazany wałbrzyskim służbom. Dyżurny nawiązał kontakt z osobą zgłaszającą, by zweryfikować przebieg zdarzenia.

- Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu informuje, że 16 sierpnia br. wpłynęło zgłoszenie przekazane przez PCZK w Kłodzku, dotyczące zaobserwowania nieznanego, dużego zwierzęcia. Do zdarzenia miało dojść 13 sierpnia w okolicach miejscowości Zagórze Śląskie. Dyżurny PCZK w Wałbrzychu skontaktował się ze zgłaszającym i potwierdził okoliczności incydentu

- podaje Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu. 

Brak zdjęć i nagrań. Kim jest tajemniczy osobnik?

Choć sprawa brzmi groźnie, na ten moment brakuje twardych dowodów. Osoba, która natknęła się na osobnika, widziała go jedynie przez krótką chwilę i nie zdążyła uwiecznić go na fotografii ani wideo.

- Z uzyskanych informacji wynika, że obserwacja miała charakter jednorazowy oraz krótkotrwały. Osoba zgłaszająca nie wykonała zdjęcia ani nagrania wideo, a od momentu zdarzenia nie zaobserwowała zwierzęcia ponownie. Na obecnym etapie nie ma możliwości jednoznacznego potwierdzenia gatunku zwierzęcia. O sprawie niezwłocznie powiadomiono właściwe służby oraz instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo i ochronę przyrody

-  wyjaśnia Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu.

Przedstawiciele PCZK zwracają jednak uwagę, że dzikie zwierzęta mogą pokonywać znaczne odległości w krótkim czasie. Z tego powodu niebezpieczeństwo może dotyczyć nie tylko samego Zagórza Śląskiego, ale również okolicznych gmin.

- Należy pamiętać, że zwierzę może się swobodnie przemieszczać i przebywać również w sąsiednich rejonach. Apelujemy do mieszkańców oraz turystów przebywających w rejonie Zagórza Śląskiego i okolicach o zachowanie ostrożności oraz wzmożonej uwagi podczas przebywania na terenach leśnych i otwartych. W przypadku ponownego zaobserwowania nietypowego zwierzęcia prosimy o niezwłoczny kontakt ze służbami pod numerem alarmowym 112 lub bezpośrednio z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu

- przypominają.

Inwazja pum w Polsce? Mieszkańcy komentują

Informacje o możliwym drapieżniku wywołały ogromną dyskusję w mediach społecznościowych. Internauci oraz lokalni mieszkańcy podchodzą do sprawy ze sporym niepokojem, choć nie brakuje też głosów rozsądku i dystansu.

- Takich zgłoszeń jest mnóstwo obecnie w różnych miejscach kraju. Jakaś dziwna inwazja pum nastąpiła

- komentuje jeden z mieszkańców w sieci.

Część osób przypomina jednak, że nie każde zgłoszenie o wielkim drapieżniku okazuje się prawdziwe, a ludzka wyobraźnia i odległość potrafią płatać figle.

- W Głogowie Puma okazała się dużym kotem...(nawet nie rysiem)

- zauważa internauta w komentarzu. 

Mimo to dla wielu osób spędzających czas na świeżym powietrzu sam cień podejrzeń wystarczy, by odczuwać duży niepokój podczas spacerów.

- Strach chodzić po lasach

- podsumowuje krótko inny z mieszkańców.

To nie pierwsze takie zgłoszenie. Zjawisko dotyczy wielu regionów

Warto pamiętać, że sytuacja z Zagórza Śląskiego to nie odosobniony przypadek. Zaledwie parę dni wcześniej podobny alarm podniosło Starostwo Powiatowe w Kłodzku. Wówczas drapieżnik przypominający wielkiego kota miał przemieszczać się w pobliżu Szczytnej oraz Polanicy-Zdroju. Tam również świadkiem była jedna osoba, która dostrzegła zwierzę wieczorem 10 sierpnia. Do tej pory leśnikom nie udało się natrafić na żaden trop ani ślady łap.

W ostatnich tygodniach informacje o wolno żyjących egzotycznych kotach pojawiały się regularnie także w innych częściach Polski - m.in. na Mazowszu. Służby przypominają: jeśli spotkasz w lesie nietypowe, duże zwierzę, zachowaj spokój, nie zbliżaj się do niego i niezwłocznie wykręć numer alarmowy 112!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki