O krok od tragedii w Oławie
Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w Oławie na Dolnym Śląsku. Na parapecie okna na wysokości piątego piętra siedział 14-letni chłopiec. Każda chwila mogła mieć ogromne znaczenie. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji policjantów tragedii udało się zapobiec. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 14 marca, około godziny 16:50. Patrol policji został pilnie skierowany do jednego z budynków przy ul. Bolesława Chrobrego.
- Zgłoszenie dotyczyło młodego chłopca, który miał siedzieć na oknie i płakać
- informuje asp. szt. Wioletta Polerowicz z Komendy Powiatowej Policji w Oławie.
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, ich oczom ukazał się wstrząsający widok. Na parapecie okna, na piątym piętrze, siedział nastolatek. - Małoletni znajdował się w pozycji wskazującej na gotowość do skoku - z nogami przewieszonymi na zewnątrz i głową skierowaną w dół - przekazuje policjantka.
Policjanci zaczęli rozmowę z chłopcem
Policjanci musieli działać natychmiast. Czas odgrywał kluczową rolę. Jeden z nich zaczął prowadzić rozmowę z chłopcem, starając się go uspokoić i odwrócić jego uwagę od dramatycznej decyzji. Jego opanowany głos i próba nawiązania kontaktu okazały się kluczowe dla dalszych działań.
Podczas gdy jeden z policjantów skupiał na sobie uwagę chłopca, jego partnerka wbiegła na klatkę schodową i dostała się na najwyższą kondygnację budynku.
- Wykorzystując moment, w którym chłopak był skupiony na rozmowie prowadzonej z policjantem znajdującym się na zewnątrz, funkcjonariuszka szybko oceniła sytuację i podjęła zdecydowane działanie. W odpowiednim momencie chwyciła 14-latka i z pełną determinacją wciągnęła go do wnętrza budynku, ratując go przed skokiem
- informuje asp.szt. Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oławie.
Nastolatek otrzymał wsparcie
Po zakończeniu akcji funkcjonariusze zajęli się chłopcem i starali się go uspokoić.
- Policjanci zaopiekowali się nim, starając się go uspokoić i zapewnić wsparcie do czasu przyjazdu jego rodziny
- przekazuje policja.
Jak podkreślają policjanci, ta interwencja pokazuje, jak ważne są opanowanie i współpraca służb.
- Ta interwencja pokazuje, jak ogromne znaczenie mają profesjonalizm, opanowanie i empatia policjantów. Dzięki szybkiej reakcji i wzorowej współpracy funkcjonariuszy udało się zapobiec tragedii i uratować życie nastolatka
- dodaje rzecznik oławskiej policji.
Jeden telefon może uratować życie
Policja zwraca również uwagę na ogromną rolę świadków zdarzeń.
- Dziękujemy również osobie, która nie pozostała obojętna i natychmiast powiadomiła służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. To pokazuje, jak ważna jest reakcja świadków - jeden telefon może uratować czyjeś życie
- podkreśla policjantka.
Gdzie szukać pomocy?
Służby przypominają, że osoby w kryzysie nie muszą zostawać same z problemami.
Ważne telefony:
- 112 - numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia
- 116 111 - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (czynny całą dobę)
- 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym (całodobowo)
- 800 100 100 - Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci
- Nie jesteś sam. Jeśli przeżywasz trudne chwile - porozmawiaj z kimś zaufanym, bliską osobą, nauczycielem, psychologiem lub skorzystaj z dostępnych form wsparcia. Każdy problem można wspólnie rozwiązać, a pomoc jest bliżej, niż myślisz
- zaznaczają policjanci.
Polecany artykuł: