Ślady krwi prowadziły do mieszkania. W środku znaleźli ranną 85-latkę

Niepokojące zgłoszenie postawiło na nogi wrocławskich policjantów. Na klatce schodowej jednego z bloków przy ul. Lubuskiej znajdowały się ślady krwi. Funkcjonariusze ruszyli ich tropem i na dziewiątym piętrze odkryli ranną 85-latkę.

Ślady krwi prowadziły na dziewiąte piętro

Zgłoszenie, które w poniedziałek, 14 września, otrzymali policjanci z komisariatu Wrocław-Grabiszynek, brzmiało bardzo niepokojąco. Mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Lubuskiej poinformowali o dużej ilości krwi na klatce schodowej. Na miejsce natychmiast wysłano patrol.

Funkcjonariusze rozpoczęli sprawdzanie budynku piętro po piętrze. Na dziewiątym piętrze ich uwagę przykuł krwawy ślad, który prowadził prosto do drzwi jednego z lokali.

Dramatyczne odkrycie za otwartymi drzwiami

Policjanci zapukali, jednak nikt nie odpowiadał. Zaniepokojeni, że w środku może znajdować się osoba potrzebująca pomocy, nacisnęli klamkę. Drzwi okazały się otwarte. Wewnątrz mieszkania zastali przerażający widok. Na podłodze leżała starsza kobieta z widoczną, krwawiącą raną głowy. Była przytomna, ale jej stan był bardzo poważny.

O szczegółach akcji opowiedziała asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

- W ostatnim czasie policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z Komisariatu Policji Wrocław-Grabiszynek po tym jak zostali wezwani do jednego z budynków, w którym znajdowała duża ilość krwi, ustalili mieszkanie, w którym ranna 85-latka potrzebowała pomocy w związku z obrażeniami jakich doznała podczas upadku na klatce schodowej. Mundurowi udzielili pomocy i wezwali ratowników medycznych

- poinformowała policjantka. 

Walka z czasem do przyjazdu karetki

Funkcjonariusze natychmiast wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Nie czekając, sami przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Opatrzyli ranę 85-latki i zatamowali krwawienie, cały czas monitorując jej stan. Z każdą chwilą kontakt z poszkodowaną stawał się coraz trudniejszy. Kiedy na miejsce dotarli ratownicy, policjanci przekazali im wszystkie kluczowe informacje o stanie kobiety i okolicznościach jej odnalezienia.

- Szybka reakcja, właściwie udzielona pierwsza pomoc i troska o bezpieczeństwo drugiego człowieka - to działania, które w takich sytuacjach mogą mieć kluczowe znaczenie

- podkreślają przedstawiciele policji.

Jak doszło do wypadku? Seniorka trafiła do szpitala

Okazało się, że 85-letnia kobieta, wchodząc do budynku, straciła równowagę i upadła, uderzając głową o ścianę. Mimo urazu zdołała dotrzeć do swojego mieszkania, gdzie osunęła się na podłogę. Seniorka została przetransportowana do szpitala, gdzie otrzymała specjalistyczną pomoc.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki