Śmierć Bartka z Lubina. Prokuratura bada, czy policjanci przekroczyli uprawnienia

2021-09-13 21:08
Lubin. Bartek zmarł podczas interwencji policji? Nowe nagranie nie pozostawia złudzeń
Autor: Materiał rodziny

Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadzi śledztwo pod kątem przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji oraz nieumyślnego spowodowania śmierci 34-letniego Bartosza S. z Lubina. Jak podkreślają śledczy, kluczowe jest ustalenie przyczyny i momentu zgonu mężczyzny. W tej kwestii wersje policjantów i pełnomocników rodziny 34-latka wzajemnie się wykluczają.

Jak i kiedy zmarł 34-letni Bartosz S. z Lubina? To kluczowe pytania, na które musi znaleźć odpowiedzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi, prowadząca śledztwo ws. śmierci 34-latka z Lubina. Policja utrzymuje, że w chwili przekazania przez funkcjonariuszy mężczyzny ratownikom medycznym 34-latek jeszcze żył. Wersję tę zdaje się potwierdzać notatka służbowa policjantki biorącej udział w interwencji, do której dotarli reporterzy RMF24. Zupełnie inny obraz wydarzeń wyłania się jednak z nagrań rozmów prowadzonych z karetki pogotowia, która została wezwana do 34-latka. Wynika z nich, że mężczyzna już nie żył, gdy zabierali go ratownicy medyczni. WIĘCEJ TUTAJ: Szokujący zwrot w sprawie śmierci Bartka z Lubina! Nowe nagranie z karetki przeczy wersji policji

Ze względu na dobro dochodzenia, prokuratura nie zamierza na razie komentować upublicznionych nagrań.

- Nie ulega jednak wątpliwości, że tak obiektywne dowody jak nagrania monitoringu i zapisu rozmów pomiędzy przedstawicielami służb medycznych i policją mają istotne znaczenie dla wyjaśnienia sprawy - powiedział PAP prok. Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Tego typu dowody zabezpieczyliśmy w śledztwie. Gromadzimy materiał dowodowy i dopiero kompleksowe ustalenia będą podstawą do wyciągania wniosków co do przebiegu zdarzenia i ewentualnej odpowiedzialności karnej poszczególnych osób.

Śledztwo ws. śmierci 34-latka prowadzone jest pod kątem przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji oraz nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego. Śledczy podkreślają jednak, że zbadania wymaga również prawidłowość działań podejmowanych przez służby medyczne.

Prokurator podkreślił, że kluczowe w śledztwie będzie ustalenie przyczyny i momentu śmierci mężczyzny. Zaznaczył jednocześnie, że obecnie brak jest dowodów, „które pozwalałyby na jednoznaczne wyciąganie wniosków w tym zakresie”. Opinia wydana po sekcji zwłok przez biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu nie daje podstaw do wyciągania wniosków w tym zakresie w sposób jednoznaczny i konieczne będzie pozyskanie dodatkowej opinii, która będzie uwzględniała nie tylko ustalenia posekcyjne i wyniki badań szczegółowych, ale także zeznania świadków, zapisy monitoringu oraz dokumentację medyczną dot. stanu zdrowia pokrzywdzonego przed zdarzeniem oraz wytworzoną w związku z interwencją.

ZOBACZ TEŻ: Śmierć Bartka z Lubina po interwencji policji. Znaleźli narkotyki

- Gromadzimy dowody, na wnioski musimy jeszcze poczekać – mówi Krzysztof Kopania. - Czynności są realizowane na bieżąco. W ostatnich dniach zostali przesłuchani świadkowie. W najbliższym czasie planujemy realizację szeregu kolejnych zadań i czynności w tej sprawie.

Sonda
Komu wierzycie w tej sprawie?
Bartek zginął podczas interwencji policji? Nowe nagranie nie pozostawia złudzeń
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE