Spis treści
Jeden z zatrzymanych wrócił do domu. Drugi – podejrzany o napaść
Śledczy potwierdzili, że 16‑latek jest już oficjalnie podejrzany o napaść z użyciem ostrego przedmiotu na 15‑latka. Początkowo policja zatrzymała dwóch nastolatków, jednak po wykonaniu pierwszych czynności jednego z nich zwolniono do domu, a drugi trafił do policyjnej izby dziecka.
– Policjanci po wykonaniu niezbędnych czynności z jednym z 16‑latków zwolnili go do domu. Natomiast drugi nieletni został zatrzymany w policyjnej izbie dziecka – przekazała mł. asp. Katarzyna Trzepak.
To właśnie ten drugi chłopak jest teraz głównym podejrzanym w sprawie.
Sąd rodzinny zdecyduje o jego przyszłości
Zatrzymany 16‑latek czeka na decyzję sądu rodzinnego, który zdecyduje o jego dalszym losie. Może trafić do schroniska dla nieletnich, ale możliwe są też inne środki – wszystko zależy od ustaleń śledczych i oceny zagrożenia.
Policja nie ujawnia, jakiego narzędzia użyto podczas napaści ani jakie relacje mogły łączyć nastolatków. Funkcjonariusze zabezpieczają monitoring, przesłuchują świadków i analizują każdy szczegół.
Walka o życie 15‑latka. LPR zabrał go do Wrocławia
Stan poszkodowanego nastolatka od początku określano jako poważny i zagrażający życiu. Po udzieleniu pierwszej pomocy został przewieziony karetką, a następnie – ze względu na dramatyczny stan – śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do wrocławskiego szpitala.
Lekarze walczą o jego życie, a mieszkańcy Kamiennej Góry żyją w ogromnym napięciu.
Śledztwo przyspiesza
Choć początkowo brano pod uwagę udział dwóch osób, teraz śledztwo koncentruje się na jednym 16‑latku. Policja nie wyklucza jednak, że w sprawie mogą pojawić się nowe wątki.