Spis treści
Dramat w mieszkaniu. Walentyna mogła uciekać przed oprawcą
Z zebranych materiałów wynika, że Walentyna znalazła się w mieszkaniu 38‑latka wbrew swojej woli. Prokuratura potwierdza, że mężczyzna uniemożliwił jej opuszczenie lokalu, co stanowi jeden z przedstawionych mu zarzutów. Sąsiedzi cytowani przez „Gazetę Wrocławską” relacjonują, że w mieszkaniu doszło do gwałtownej awantury. Dziewczyna mogła próbować uciec – i w trakcie tej desperackiej próby spaść z wysokości czwartego piętra.
Śledczy podkreślają, że postępowanie jest wielowątkowe, a okoliczności śmierci 19‑latki nadal są wyjaśniane. Zarzuty wobec 38‑latka nie obejmują na razie samego upadku, ale prokuratura nie wyklucza, że jego działania mogły się do tragedii przyczynić.
Atak na ratownika podczas reanimacji
W sieci krąży nagranie z miejsca tragedii, potwierdzone m.in. przez „Gazetę Wrocławską”. Widać na nim ratowników pochylonych nad ciałem Walentyny, którzy próbują ją reanimować. W pewnym momencie podchodzi do nich półnagi mężczyzna i kopie jednego z medyków. Został natychmiast obezwładniony przez pozostałych ratowników.
Według ustaleń śledczych 38‑latek miał wpaść w szał, bo – jak podobno twierdził – ratownik „podtrzymujący głowę dziewczyny chciał ją pocałować”. To właśnie ta irracjonalna zazdrość miała doprowadzić do ataku.
Polecany artykuł:
Trzy poważne zarzuty. Areszt dla 38‑latka
Mężczyzna usłyszał już trzy zarzuty:
- zgwałcenia innej kobiety,
- pozbawienia wolności Walentyny,
- naruszenia nietykalności ratownika medycznego.
Za najpoważniejszy z zarzutów – gwałt – grozi mu nawet do 15 lat więzienia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Śledczy szukają świadków. Rodzina apeluje
Bliscy Walentyny publikują w sieci poruszające apele o pomoc w ustaleniu pełnego przebiegu wydarzeń. Prokuratura również prosi o zgłaszanie się świadków – zarówno tych, którzy widzieli moment upadku, jak i osoby, które mogły słyszeć awanturę w mieszkaniu 38‑latka.
Co dalej?
Śledczy badają:
- przebieg awantury w mieszkaniu,
- zachowanie 38‑latka przed tragedią,
- okoliczności upadku z wysokości,
- pełny materiał z nagrania, na którym widać atak na ratownika.
To jedna z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich miesięcy we Wrocławiu. Kolejne ustalenia mogą całkowicie zmienić obraz tego, co wydarzyło się feralnej nocy na Kuźnikach.