Tragiczny wypadek pod Wrocławiem. Rover uderzył w Mercedesa, kierowca zginął

Do tragicznego wypadku doszło w środowy wieczór w Krynicznie pod Trzebnicą. 78-letni mężczyzna zginął po tym, jak jego samochód uderzył w tył innego pojazdu. Policja wyjaśnia przyczyny zdarzenia.

Rozbity czarny samochód marki Rover po wypadku. O śmiertelnym zdarzeniu w Krynicznie przeczytasz na SE Wrocław.
Autor: Policja Trzebnica/ Materiały prasowe

Do śmiertelnego wypadku doszło w środowy wieczór, 7 października, w Krynicznie w powiecie trzebnickim. Chwilę po godzinie 19:00 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o poważnym zdarzeniu drogowym w miejscowości Kryniczno. Na miejsce natychmiast wysłano służby ratunkowe i patrole policji.

Śmiertelny wypadek w Krynicznie. Jak doszło do zdarzenia?

Jak informuje podkom. Daria Szydłowska z KPP w Trzebnicy, wszystko rozegrało się na prostym odcinku drogi. Z dotychczasowych informacji wynika, że 78-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego, kierujący samochodem marki Rover, z nieznanych przyczyn najechał na tył innej osobówki.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Rover, 78-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego poruszał się prostym odcinkiem drogi. Z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn najechał na tył samochodu osobowego marki Mercedes, którego kierujący zatrzymał się przed sygnalizacją świetlną

- precyzuje rzecznik trzebnickiej policji. 

Mimo natychmiastowej reakcji świadków i szybkiego przyjazdu służb, finał zdarzenia okazał się tragiczny.

Na miejscu prokurator i biegły. Trwa śledztwo

Akcja ratunkowa trwała, jednak obrażenia 78-latka były zbyt poważne.

- Pomimo podjętej przez służby akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować

- potwierdza policjantka. 

Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki. Wszystkie czynności odbywały się pod ścisłym nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Trzebnicy. Obecny był także biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, którego opinia będzie kluczowa w ustaleniu dokładnego przebiegu i przyczyn tej tragedii.

Policyjny apel

Funkcjonariusze podkreślają, że to tragiczne zdarzenie jest bolesnym przypomnieniem, że na drodze chwila nieuwagi może kosztować życie. Jesienne warunki są wyjątkowo zdradliwe - szybko zapadający zmrok, opady deszczu, mgły i mokra nawierzchnia drastycznie pogarszają widoczność i wydłużają drogę hamowania.

W związku z tragedią, funkcjonariusze wystosowali ważny apel do wszystkich kierowców.  

- Dlatego apelujemy do wszystkich kierujących! Zdejmijmy nogę z gazu, zachowajmy bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu i cały czas obserwujmy to, co dzieje się na drodze. Dostosujmy prędkość nie tylko do obowiązujących ograniczeń, ale przede wszystkim do warunków panujących na drodze

- apeluje podkom. Daria Szydłowska. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki