Wrocław. Bomba w skrytce na dworcu autobusowym? Nocna akcja policji

2022-01-13 10:56
 Wrocław. Ładunek wybuchowy w skrytce? Akcja policji na dworcu autobusowym
Autor: TOMASZ GOLLA/ SUPER EXPRESS Wrocław. Ładunek wybuchowy w skrytce? Akcja policji na dworcu autobusowym

Chwile grozy przeżyli pasażerowie, którzy w czwartek w nocy znaleźli się na dworcu autobusowym we Wrocławiu. W jednej ze skrytek znaleziono przedmiot do złudzenia przypominający ładunek wybuchowy. Na miejsce wezwano policyjnych pirotechników.

Do zdarzenia doszło około godziny 1 w nocy w czwartek, 13 stycznia. Obsługa dworca autobusowego we Wrocławiu znalazła w jednej z otwartych skrytek przedmiot do złudzenia przypominający ładunek wybuchowy. Na miejsce natychmiast wezwano policję, w tym specjalistyczną grupę pirotechniczną.

- Na czas działania policjantów teren dworca został zabezpieczony. Trzeba było ewakuować 20 osób. Na szczęście okazało się, że nie był to prawdziwy ładunek wybuchowy, choć wyglądał bardzo realistycznie – mówi młodszy aspirant Aleksandra Pieprzycka z biura prasowego dolnośląskiej policji.

Mundurowi zabezpieczyli atrapę bomby i przeprowadzili niezbędne czynności, które mają doprowadzić ich do osoby, która ją zostawiła w tym miejscu. 

"Będziemy musieli użyć broni"

Temat policyjnej akcji rozgrzał internautów na Facebooku. „Co to się teraz dzieje w okolicy PKS? Jakąś obława? Słyszę trochę policji i że coś krzyczą przez megafon że bla, bla, bla inaczej będziemy musieli użyć broni?” - napisała internautka Ewa.

„Wyjeżdżałem z dworca o 4:45 to już byli i poszukiwali Ukraińca (mnie też pytali czy widziałem go), który faktycznie zostawił coś co mogło przypominać bombę, przyjechał śledczy i zabezpieczał różne przedmioty, które tamten gość zostawił. Jednego spisali, który siedział koło niego. A potem może faktycznie go znaleźli i stąd ta obława, ot tak to wyglądało z mojej perspektywy w okolicach godziny 4:30 bo co było później to oczywiście nie wiem” – odpisał jej Michał.

Jak powiedziała nam Aleksandra Pieprzycka, nikt nie został zatrzymany na miejscu. - Został zabezpieczony monitoring, który powinien pomóc w ustaleniu sprawcy – dodała. 

Posypały się mandaty po 2500 tysięcy. Grupa SPEED na tropie piratów drogowych. ZOBACZ GALERIĘ PONIŻEJ.

Posypały się mandaty po 2500 tysięcy. Grupa SPEED na tropie piratów drogowych
Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie w swojej okolicy?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE