Wrocław: Nie chciał oddać telefonu i portfela, więc go pobili. Rozbój na Psim Polu

2020-10-16 12:54 mar
Kajdanki - zdj. podglądowe
Autor: Pixabay

46-letni wrocławianin trafił do szpitala z obrażeniami głowy po tym jak został napadnięty przez dwóch mężczyzn na jednej z ulic Psiego Pola. Napastnicy zażądali od 46-latka wydania telefonu i pieniędzy, a gdy odmówił – dotkliwie go pobili. Sprawcy zostali zatrzymani tuż po dokonaniu rozboju. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.

Do rozboju doszło w godzinach wieczornych na jednej z ulic Psiego Pola. Do stojącego przy swoim zaparkowanym samochodzie 46-letniego mężczyzny podeszło dwóch mężczyzn. Napastnicy zażądali od 46-latka telefonu i portfela, a gdy odmówił doszło do szarpaniny. Napadnięty mężczyzna został pobity i okradziony. Sprawcy zabrali mu telefon i portfel, po czym uciekli.

Po kilku minutach na miejscu zjawili się policjanci, którzy udzielili pierwszej pomocy pobitemu mężczyźnie i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Natychmiast rozpoczęli też poszukiwania sprawców. Wkrótce, niedaleko miejsca, w którym doszło do rozboju, funkcjonariusze zatrzymali dwóch mieszkańców Wrocławia w wieku 26 oraz 28 lat.

- Pokrzywdzony rozpoznał obu mężczyzn, a potwierdzenie jego wersji wydarzeń nie było trudne ze względu na zabezpieczony przez funkcjonariuszy zapis z monitoringu obejmujący miejsce zdarzenia – informuje st. sierż. Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Pobity 46-latek trafił do szpitala z obrażeniami głowy. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zatrzymani mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Za rozbój może im grozić nawet 12 lat więzienia. Obaj, na wniosek prokuratury, zostali aresztowani tymczasowo na 3 miesiące.

Inwazja robali na Wilanowie. Wtyki chodzą po dywanie i zasłonach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.