Wrocław. Szokujące słowa posłanki PiS o podwyżkach cen benzyny

2021-10-27 18:25
 Szokujące słowa posłanki PiS z Wrocławia o podwyżkach cen benzyny
Autor: Tomasz Golla/SE, Shutterstock

Ceny benzyny szybują w górę, a kierowcy klną na czym świat stoi. Myli się jednak ten, kto uważa, że zwykły zjadacz chleba ma źle. Okazuje się, że według posłanki PiS z Wrocławia Mirosławy Stachowiak-Różeckiej najgorzej mają politycy, a dokładnie posłowie. Bo ich ta podwyżka dotknęła w pierwszej kolejności.

Ponad 6 zł za litr benzyny PB95 to już nie rzadkość, podobnie jak 6,40 za benzynę PB98. Kierowcy narzekają, ale nie mają wyjścia – muszą słono płacić na stacjach paliw. Temat ten pojawił się również podczas rozmowy na antenie Polskiego Radia Wrocław, którego gościem była posłanka PiS z Wrocławia Mirosława Stachowiak-Różecka. Wywiad dotyczył głównie „Polskiego ładu”, ale w pewnym momencie padło pytanie „Czy politycy rozmawiają zwyczajnie, jak Kowalscy, że płacimy za wszystko więcej, czy politycy to dostrzegają, tak po ludzku?”. Odpowiedź jaka padał może szokować. - Oczywiście, że politycy to dostrzegają tak po ludzku. Myślę, że w pierwszej kolejności najbardziej polityka, posła akurat, dotyka cena benzyny, bo przecież my do tej Warszawy musimy się z różnych stron Polski dostać. Ten kilometr jest coraz droższy – powiedziała posłanka. Gdy redaktor nieśmiało wtrącił, że „to my tankujemy te samochody”, zapewne mając na myśli, że społeczeństwo niejako funduje posłom ich podróże, niezrażona Mirosława Stachowiak-Różecka dodała: „Ja też tankuje samochód, proszę mi wierzyć”.

Napadł na stację paliw i sklep. Został zatrzymany na hulajnodze

Bogdan Zdrojewski: Co ten PiS robi z ludźmi?

Senator PO z Wrocławia Bogdan Zdrojewski poproszony o komentarz do tej wypowiedzi przez stację TVN 24 najpierw zdumiony upewnił się, że czy takie słowa naprawdę zostały wypowiedziane. Następnie dodał: - Co ten PiS robi z ludźmi? Muszę powiedzieć, że posłowie są na końcówce, a nie na początku, tych negatywnych beneficjentów wzrostu cen paliw. Trzeba pamiętać, że po pierwsze do Sejmu ruszają dwa razy w miesiącu, dwa razy wracają przeważnie, czasami na komisję. Po drugie maja zwrot za paliwo. Część posłów, czy parlamentarzystów, otrzymuje zwrot za paliwo nawet jak nie posiadają samochodów czy prawa jazdy. Więc zdecydowanie jest odwrotnie. Parlamentarzyści są na końcu tej kolejki jeśli chodzi o negatywne skutki wzrostu cen paliw – powiedział stacji Bogdan Zdrojewski.

ZOBACZ TEŻ: Wszystkich Świętych we Wrocławiu. Zmiany w komunikacji, objazdy [MAPY]

Ile dostają posłowie?

Dodajmy, że posłowie obecnie zarabiają 12 tys. zł brutto. Ponadto otrzymują ryczałt na prowadzenie biura poselskiego w wysokości 17,2 tys. zł brutto. Właśnie z tych pieniędzy mogą rozliczać tzw. kilometrówki. Ponadto mają za darmo przeloty samolotem, pociągiem, a także darmową komunikacją miejską.

Sonda
Jak oceniasz słowa posłanki PiS?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE