Borys zastrzelił 26-latka, jego znajomi uruchomili zbiórkę. Zebrali astronomiczną kwotę!

2026-04-13 14:12

Borys B. z Bystrzycy Kłodzkiej (woj.dolnośląskie) zastrzelił 26-latka w czasie osiedlowej awantury. Śledczy nie mają wątpliwości, że nie była to obrona konieczna, bo mężczyzna po pierwszej kłótni z trzema mężczyznami cofnął się do domu po broń i wrócił, by zabić. Tymczasem w internecie bliscy podejrzanego zebrali dla niego horrendalną kwotę na pomoc prawną, utrzymując, że Borys B. się bronił. Szczegóły w artykule.

Tragedia na osiedlu

W piątkowy wieczór, 10 kwietnia, na jednym z osiedli w Bystrzycy Kłodzkiej trzech młodych mężczyzn: siedemnastolatek, osiemnastolatek i 26-latek natknęli na Borysa B. Mężczyzna był na spacerze z psem. Rozpoczęła się kłótnia. Gdyby wszystko skończyło się na wymianie zdań, nie doszłoby do tragedii. Niestety, Borys B.wrócił do domu, zostawił psa, z którym był na spacerze i wrócił na osiedle.

Prokuratura: To nie była obrona konieczna

- Zabrał z domu karabinek automatyczny, wrócił do trzech mężczyzn i doszło do drugiej awantury i użył broni. Oddał jeden strzał ostrzegawczy, po czym całą serię pocisków, która trafiła w jednego z tych trzech mężczyzn - mówi "Super Expressowi" prokurator Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Dlatego właśnie śledczy zdecydowali się postawić Borysowi B.z zarzuty zabójstwa w zamiarze bezpośrednim, bez żadnej obrony koniecznej.

Bliscy bronią Borysa B. i organizują zbiórkę

Tymczasem bliscy Borysa B. utrzymują, że mężczyzna miał prawo strzelać, bo się bronił. W internecie założyli zbiórkę na pomoc prawną dla niego.

- Nie znał tych mężczyzn, ale oni terroryzowali już innych na osiedlu - powiedziała Super Expressowi założycielka zrzutki, Marta Wiewióra, znajoma Borysa B. - On na pewno nie wyszedł z domu z bronią z zamiarem zabicia kogokolwiek - przekonuje kobieta i dodaje, że Borys jest instruktorem strzelectwa i posiada legalne pozwolenie na broń.

- Każdy, kto go zna, wie jedno — użył jej, bo musiał. Bo się bronił! - mówi kobieta.

Zakładana w internetowej zbiórce kwota 70 tysięcy złotych została już wielokrotnie przekroczona. Na chwilę obecną stan konta wynosi ponad 300 tysięcy.

Borys B. trafił do aresztu

Po wszystkim - jak podaje prokurator - wrócił do domu i zadzwonił do znajomego policjanta.

– Gdy mundurowi szli do jego mieszkania, zatrzymała go na klatce schodowej. Miał przy sobie większą sumę pieniędzy i spakowane rzeczy osobiste oraz paszport – mówił prokurator.

Wiadomo, że Borys B.nie przyznaje się do zabójstwa. Decyzją sądu spędzi dwa najbliższe miesiące w areszcie.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Bystrzyca Kłodzka strzelanina

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki