Igor zmarł po policyjnych torturach. Tata kręci głową z bezsilności

2026-05-23 5:25

Choć od tragicznych wydarzeń, które 15 maja 2016 roku doprowadziły do śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie Wrocław-Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej, minęło już 10 lat, choć zapadły wyroki na policjantów, to sprawa wciąż jest dla rodziny i znajomych 25-latka jak bolesna, otwarta rana. - Wiem jedno: czas nie leczy ran. Nie znajdę ukojenia dopóty, dopóki bandyci w mundurach nie zostaną sprawiedliwie osądzeni - mówi "Super Expressowi" Maciej Stachowiak, ojciec Igora.

Igor Stachowiak, przypadkowa ofiara służb

Wszystko zaczęło się od zdarzenia, które nie miało związku z Igorem Stachowiakiem, ale stworzyło klimat, który swoimi skutkami dosięgnął jego osoby. 13 maja 2016 r. wrocławskim policjantom uciekł - skuty już kajdankami - diler narkotykowy, 22-letni Mariusz F. Policja za punkt honoru postawiła schwytanie zbiega. Powołano specjalny zespół do poszukiwań, w komisariatach rozwieszono jego fotografie.

15 maja na wrocławskim rynku policjanci podbiegli do Igora, który wracał z klubu nocnego. Czterech funkcjonariuszy, którzy wzięli młodego człowieka za poszukiwanego przestępcę narkotykowego, zatrzymało go w niezwykle brutalny, gwałtowny sposób - dusząc i rażąc niewinnego mężczyznę paralizatorem. Potem zawieźli go do komisariatu policji Wrocław-Stare Miasto. W pewnej chwili Igor został wprowadzony do toalety, skuty kajdankami i rozebrany ze spodni i bielizny. Leżał na podłodze łazienki, w której zgaszono światło. Był rażony paralizatorem. W pewnej chwili przestał oddychać.

W raporcie z sekcji zwłok biegli medycyny sądowej jako przyczynę zgonu podali trzy czynniki:

  • obecności w organizmie amfetaminy i tramadolu;
  • kilkakrotne rażenie prądem z paralizatora wielokrotnego,
  • silny ucisk na szyję podczas obezwładniania.

Czytaj więcej o sprawie: 10 lat po śmierci Igora Stachowiaka. Ojciec: "Biorą nas na przeczekanie"

Kontrowersje po śmierci 25-latka

Mimo zainstalowanego w komisariacie monitoringu nie zachowało się żadne nagranie z czasu kiedy zatrzymano Igora. Jedynym namacalnym śladem tortur był zapis zarejestrowany przez kamerę wbudowaną w paralizator. Nagranie, które później ujawniono, pokazało brutalność interwencji i ostatnie chwile życia 25-latka. 21 czerwca 2019 r. sąd wydał zaskakująco niskie wyroki na policjantów: Łukasz R., który użył tasera, został skazany na 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Paweł G., Paweł P. i Adam W. dostali po 2 lata więzienia. Skazani otrzymali zakaz wykonywania zawodu policjanta. W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że w postępowaniu nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy użyciem Tasera X2, a śmiercią Igora Stachowiaka.

W lutym 2020 r. Sąd Apelacyjny utrzymał te wyroki. Ku zaskoczeniu obserwatorów, sąd II instancji wbrew stanowisku Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka stwierdził, że w polskim systemie prawnym nie występuję pojęcie tortur, dlatego też nie mogły znaleźć się w opisie czynów zarzucanych oskarżonym. Rok później Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację do Sądu Najwyższego - w 2023 r. została ona odrzucona.

W rocznicę śmierci Igora rozmawialiśmy z jego ojcem. Maciej Stachowiak wyznał, że czas nie leczy ran, a poczucie krzywdy jest u niego tak samo silne, jak dekadę temu. Nie kryje rozgoryczenia postawą polityków - przed wyborami wielu z nich głośno mówiło o zamordowaniu człowieka na komisariacie, jednak po zmianie władzy zainteresowanie sprawą ucichło.

- Mam wrażenie, że sprawa była wygodna dla polityków, jak byli w opozycji, a teraz jest im niepotrzebna - podkreśli z goryczą pan Maciej. - Najbardziej boli mnie brak sprawiedliwości. Zwrócę się do premiera Donalda Tuska z apelem o wznowienie śledztwa. Pojawiły się bowiem nowe okoliczności i wciąż nie tracę nadziei na wyjaśnienie sprawy – powiedział tata Igora wskazując na opinię biegłej dr Marii Rydzewskiej-Dudek, która wskazała, że przyczyną zgonu Igora mogło być gwałtowne uduszenie.

Ostateczna decyzja o wznowieniu śledztwa należy do Prokuratora Generalnego.

Galeria ze zdjęciami: 10 lat od śmierci Igora Stachowiaka. Poruszające słowa ojca

Pokój Zbrodni - Wampir z Bytomia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki