Wielka wojna o wielbłądy. Kiedyś się kochali, a teraz awanturują [WIDEO]

2021-11-25 17:22
Wojna o wielbłądy
Autor: TOMASZ GOLLA / SUPER EXPRESS Wojna o wielbłądy

To była wielka miłość. Katarzyna i Bogusław byli parą, mieli ze sobą wiele wspólnego. Związek cementowało także wspólne, dość niecodzienne, hobby: hodowla wielbłądów. Niestety. Związek się rozpadł, a miłość została zastąpiona awanturami o zwierzęta.

Pan Bogusław mówi, że wielbłądy to jego wielka miłość. O zwierzętach wie wszystko, zajmują w jego sercu specjalne miejsce. Jakiś czas temu rozstał się ze swoją partnerką – Katarzyną. Zakończenie relacji, jak to często bywa, było burzliwe i obfitujące we wzajemne roszczenia. Kością niezgody były np. dwa wielbłądy. Zostały one na działce należącej do Katarzyny. - Ale oba są moją własnością. Faktem jest jednak, że jednego kupiłem – za własne pieniądze – ale na nazwisko byłej partnerki – przyznaje mężczyzna.

Wielbłądy mieszkały więc na ranczo pod Miliczem, które należy do pani Katarzyny. - Nie dbała o nie należycie. Nie pilnowała. Nie zamknęła zagrody, przez co jeden z wielbłądów uciekł i wpadł do stawu. Ledwo udało się go uratować, musieli interweniować strażacy – mówi nam pan Bogusław, który troską o życie i zdrowie zwierząt tłumaczy fakt, że postanowił je odebrać od byłej partnerki.

Pan Bogusław przyjechał więc po wielbłądy ze specjalną przyczepą. Niestety, na miejscu doszło do awantury, bo pani Katarzyna nie miała ochoty wykonywać poleceń byłego partnera.

Ostatecznie wielbłądy zostały załadowane na przyczepę i pojechały do posiadłości pana Bogusława. Dołączyły tam do innych egzotycznych zwierząt, jak lamy czy alpaki.

Kłótnia o wielbłądy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE