Były reprezentant blisko Śląska Wrocław. Interesujące warunki przyjścia Macieja Wilusza

2021-01-13 9:38 mt-
Maciej Wilusz, Polska - Litwa
Autor: CYFRASPORT Maciej Wilusz, Polska - Litwa

Maciej Wilusz opuści Raków Częstochowa i wzmocni Śląsk Wrocław. Rozmowy między klubami są na ostatniej prostej, choć 32-letni obrońca jest również kuszony przez inne zespoły Ekstraklasy.

Maciej Wilusz to piłkarz dość znany. To wychowanek Śląska, który jednak nigdy nie zagrał w pierwszej drużynie. Zawodnik szybko wyjechał na Zachód. Związał się z Holandią, w której był 4 lata. No właśnie: "był", a nie "grał", bo w dwóch tamtejszych klubach nie zdołał zadebiutować. 

Wrócił więc do Polski i grał w MKS Kluczbork, z którego później trafił do Bełchatowa. Później był Lech Poznań, Korona Kielce i dwa kluby z Rosji. W tym sezonie Wilusz reprezentował Raków Częstochowa - wystąpił w 10 meczach.

Wilusz uznawany jest za dobrego obrońcę, 4 razy grał nawet w reprezentacji Polski. Ma jednak ogromną wadę: podatność na kontuzje. Z portalu 90minut.pl dowiadujemy się, że na najwyższym szczeblu rozgrywkowym najwięcej występów zanotował w Rostowie i było to 26 meczów. Inne sezony? 20, 16, 13, 10, 8, 6 i 0 (kilka razy). Zawodnik często - przez urazy - był wyłączony z gry.

Część kibiców zachodzi więc w głowę, jak to możliwe, że wiekowy i podatny na kontuzje piłkarz przychodzi do Śląska? Wszak dotychczasowa polityka transferowa była zupełnie inna. Odpowiedź jest prosta. Wrocławianie nie kontraktują tego zawodnika: Wilusz przychodzi do Śląska na zasadzie wypożyczenia, do końca sezonu. Po tym czasie pożegna się z zespołem.

O tym, że w zespole brakuje stopera mówił trener Vitezslav Lavicka. Wobec kontuzji Wojciecha Golli, szkoleniowiec ma do dyspozycji jedynie Israela Puerto, Marka Tamasa i Piotra Celebana (trener uznaje Mariusza Pawelca tylko i wyłącznie za lewego obrońcę). 

Wilusz ma zapewnić spokój na wypadek kartek czy kontuzji jednego z trzech wymienionych wyżej zawodników. Ale ma też wywrzeć presję na Puerto i Tamasie. W klubie liczą, że dzięki temu będzie jak z Filipem Raicevicem i Erikiem Exposito. Hiszpan zaczął grać jak z nut, gdy miał poważną konkurencję. 

Dodajmy, że choć rozmowy z Rakowem i Wiluszem są zaawansowane, to piłkarza kuszą też inne zespoły. Obrońcę chcą mieć w składzie te drużyny, które bronią się przed spadkiem. Ich argumentem jest pewne miejsce w składzie. Niebawem przekonamy się, jaki wybór podejmie piłkarz.   

Blisko Śląska jest też inny stoper: Łukasz Bejger, młodzieżowiec z Manchesteru Utd. Śląsk wysłał ofertę Anglikom i czeka na odpowiedź. Sam piłkarz chce grać we Wrocławiu. Woli stolicę Dolnego Śląska niż Częstochowę (stara się o niego także Raków) mimo że wie, iż pierwsze pół roku spędzi najpewniej w rezerwach. Śląsk przedstawił mu jednak ambitne plany, czym przekonał młodego stopera (może grać też na prawej stronie).

Ostatecznie też upadł pomysł wypożyczenia Piotra Samca-Talara do Widzewa Łódź. Piłkarz poleciał ze Śląskiem na obóz i zostaje we Wrocławiu.   

Robert Lewandowski i jego KOSMICZNE liczby 2020 roku. Jeszcze człowiek czy już MASZYNA? | Futbologia