To on odpowie za śmierć dwóch kobiet. 30-latek w ogóle nie hamował? Dramat na przejściu w Strzegomiu

2026-01-19 14:47

Prokuratura w Świdnicy skierowała akt oskarżenia przeciwko 30-latkowi, domniemanemu sprawcy śmiertelnego wypadku w Strzegomiu. 3 listopada ub.r. kierujący renaultem Ukrainiec potrącił na przejściu dla pieszych dwie kobiety wracające z kościoła: 70-latka zginęła na miejscu, natomiast 68-latka zmarła w karetce. Oskarżony przyznał się do zarzutów, ale tylko częściowo.

  • 30-letni kierowca dostawczego renaulta, obywatel Ukrainy, oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Strzegomiu, pozostaje w areszcie.
  • Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia za szereg zaniedbań, w tym brak badań technicznych pojazdu i nieustąpienie pierwszeństwa pieszym.
  • W wypadku zginęły dwie kobiety w wieku 70 i 68 lat, potrącone na przejściu dla pieszych, które mieszkańcy Strzegomia uznawali za niebezpieczne.
  • Jakie inne zaniedbania doprowadziły do tragedii i co dalej z kierowcą?

Strzegom. Akt oskarżenia przeciwko 30-latkowi. Chodzi o śmiertelny wypadek na przejściu

W tymczasowym areszcie pozostaje 30-letni kierowca dostawczego renaulta, który właśnie został oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Strzegomiu. Mieszkający w Polsce od kilku lat Ukrainiec trafił do zamknięcia z uwagi na to, że nie ma w naszym kraju stałego adresu zamieszkania i że grozi mu surowa kara, co zdaniem śledczych mogło skutkować próbą ucieczki.

Mężczyźnie grozi jednak znacznie dłuższa kara pozbawienia wolności, bo od 6 miesięcy do 8 lat. Zdaniem prokuratury 30-latek dopuścił się w momencie zdarzenia wielu zaniechań.

Oskarżono go o to, że kierując pojazdem samochodowym nie mającym wymaganych badań technicznych naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu w ten sposób, że nie zachował szczególnej i należytej ostrożności, nie obserwował należycie przedpola jazdy, nie dostosował prędkości pojazdu do ograniczeń znajdujących się na odcinku drogi, nie podjął manewrów obronnych, w tym manewru hamowania bądź zatrzymania i nie ustąpił pierwszeństwa - informuje Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Jak dodaje prokuratur, z ustaleń śledczych wynika, że ofiary zdarzenia poruszały się po przejściu dla pieszych w prawidłowy sposób. Do wypadku doszło 3 listopada ub.r. na drodze krajowej nr 5 w godzinach wieczornych. Kierujący potrącił na pasach dwie kobiety w wieku 70 i 68 lat, z których pierwsza zginęła na miejscu, a druga zmarła w karetce pogotowia. Mieszkańcy Strzegomia już wcześniej alarmowali, że powyższe przejście dla pieszych nie jest bezpieczne.

Bloki z wielkiej płyty stają się wyzwaniem. Alarm dla mieszkańców
Wrocław SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki